Wyniki rozegranej kolejki klarują sytuację. Dwie niespodzianki dużego kalibru. Nikt nie spodziewał się takiego pogromu Chaty Pod Sową przez Piwnicę Pub Power. Wszyscy spodziewali się wyrównanego meczu a tu taka porażka. Piwnica „zemściła się” za porażkę 2-3 w pierwszej rundzie.
Drugą niespodzianką jest pewna wygrana 4-1 Winsanu nad ARDNAS-em Wolibórz. Bardzo dobry mecz w wykonaniu obydwu drużyn. Pokazały one jak się gra piłką w futsal. Zwycięstwo zawodników ze Ścinawki Średniej było jednak zdecydowane a ich lider strzelców Łukasz Kamiński aż trzykrotnie pokonał bramkarzy ARDNAS-a. Szkoda, że zawodnicy Winsanu nie grają równo, z pewnością liczyli by się w walce o zwycięstwo. Od kilku meczy w drużynie Winsanu oprócz egzekutora Łukasza Kamińskiego może podobać się gra Rafała Pancerza i Marka Walkiewicza. Przyjemnie ogląda się grę, w której piłka nie przeszkadza zawodnikom.
Lider, Ala Bela Ewelina zdecydowanie wypunktowała juniorów z Dzikowca 8-1 a lider strzelców Marcin Wacławik zaliczył kolejne 3.bramki. W spotkaniu rówieśników Rancza z FC, tym razem górą była drużyna FC. Dwa ostatnie spotkania były bardzo zacięte a minimalne, jednobramkowe zwycięstwa odnieśli gospodarze. Old Boys szczęśliwie wygrał, chociaż młodzież z Bożkowa chwilami prowadziła dojrzalszą grę i nawet przez pewien okres czas prowadziła. Niestety chwila nieuwagi i zostali skarceni przez lidera Old Boys – Sebastiana Turowicza i zamiast remisu … porażka.
W ostatnim meczu przez długi czas w pierwszej połowie był bezbramkowy remis. Bardzo dobrze broni Radek Bochen, m.in. trzykrotnie sam na sam z Tomaszem Koprowskim. Chwila dekoncentracji Wesołej Ekipy, kolejne faule i po trzecim Drim Tim strzela karnego przedłużonego. Skutecznym egzekutorem został Marcin Bazelak i zawodnicy z Jugowa prowadzili 1-0. Tak zostało do przerwy. Po przerwie nastąpiło wyrównanie po strzale Marcina Packa. Wesoła Ekipa miała kolejne okazje ale … skutecznością popisał się Michał Grygierczyk i trzy punkty zainkasował OSP Drim Tim.
W tabeli jedna zmiana, Winsan przeskoczył Chatę. O zwycięstwo w lidze będą się już chyba liczyły tylko drużyny Ala Beli i Piwnicy.
|