Aktualności

Relacja z 7 kolejki ligi siemianowickiej

 
OBSERWATOR I-ligowy                                          7 kolejka. 21.11.2010
 

Na razie mistrz i lider, czyli zespół MILIMEXU zapewnił sobie mistrzostwo półmetka. Ale wydarzeniem ostatniej kolejki były derby Giszowca, czyli MARYSIEŃKA – METALOWCY F.A.P. GISZOWIEC. Podobnie jak spotkania INPULS ALPOL – BRYKA CORDIS 3-3 i WIZOPOL CHEŁMEK – GP REX-POL 4-5. Już same wyniki świadczą o zaciętości w tych meczach. MILIMEX w meczu z WZM SIEMIANOWICE nie zachwycił i tylko punkty mogą cieszyć. Ważne zdecydowane zwycięstwo odniósł MPGKiM z WWT POLSKA 6-2. Był to mecz ostatnich zespołów z tabeli.
 

MARYSIEŃKA GISZOWIEC –METALOWCY F.A.P. GISZOWIEC 3:2
Na razie MARYSIEŃKA „pany” Giszowca. Przynajmniej do meczu rewanżowego. W tym meczu było wszystko. Zawrotne tempo, zmiana nastrojów, dobry poziom i dramaturgia do samego końca meczu. METALOWCY dwa razy obejmowali prowadzenie w tym meczu 0-1 Grociak (3min), 1-2 Sadowski (23min). Ale ostatnie słowo należało do MARYSIEŃKI. Najpierw wyrównał na 1-1 Blady (10min). Taki wynik był do przerwy. Później Chmielowski na 2-2 (35min). A decydujący cios zadał ponownie Blady 18 sekund do końca meczu 3-2! W zespole METALOWCÓW kapitalnie bronił Pulchny. O sukcesie MARYSIEŃKI zadecydowało ogromne doświadczenia i ogranie w pierwszej lidze, oraz fantastyczna końcówka w tym meczu. Ale słowa uznania należą się bezwzględnie wszystkim zawodnikom obu zespołów za fantastyczne widowisko i czystą grę od początku do końca.


MILIMEX – WZM SIEMIANOWICE                       3:0
Tak jak napisałem na wstępie, MILIMEX w tym meczu nie zachwycił, ale ważne jest to, że zdobył kolejne trzy punkty. Przecież nie można przez całe mistrzostwa grać na najwyższych obrotach. Trzeba przyznać, że WZM grał bardzo osłabiony w tym meczu. I nie był w stanie zmusić lidera do maksymalnego wysiłku. Ale w 26 minucie Palowski uratował swój zespół przed stratą co najmniej dwóch goli. A w 30 minucie Idziak trafił w słupek po fatalnym błędzie Walczaka. Ale Walczak się zrewanżował cudownym golem na 3-0 11 sekund do końca meczu! Pierwszego gola (kuriozalnego) strzelił Will już w 1 minucie meczu. „Swojego” gola zdobył też Szymon Pasko pod koniec pierwszej połowy. Czyli z dużej chmury mały deszcz. Mecz przebiegał w sportowej atmosferze. Oba zespoły grały bardzo fair wbrew nieuzasadnionym obawom.


WWT POLSKA – MPGKiM SIEMIANOWICE                    2:6
Był to ważny mecz dla obu zespołów w kontekście utrzymania się w pierwszej lidze. Zaskakująco łatwe i stosunkowo wysokie zwycięstwo odniósł MPGKiM. Stawka meczu spowodowała, że mecz nie stał na wysokim poziomie. Było za dużo walki. Losy spotkania rozstrzygnęły sie w drugiej połowie. Bo do przerwy było tylko 0-1. Optyczną przewagę przez cały mecz posiadał WWT, ale nic z tego nie wynikało. MPGKiM świetnie grał z kontry. To ich specjalność (Pająk-Rzepus). Bardzo skuteczny był Kapałka (zdobył dwa gole). Dobrze bronił Pękacz (solidny). Honor WWT uratował Mierzwa (najlepszy w zespole) i Odyga. Ale WWT jako zespół w tym meczu zawiódł. Trudno muszą szukać punktów gdzie indziej. Ale z tą grą łatwo nie będzie.


INPULS ALPOL – CORDIS-BRYKA                       3:3
INPULS traktuje grę w naszej lidze treningowo jako przetarcie przed meczami w lidze ogólnopolskiej. Natomiast CORDIS-BRYKA na pewno ma ambicje nawet na mistrzostwo. Dlatego już w pierwszej minucie było 2-0 dla zespołu Tarnówki i Rymaszewskiego. Mieli fantastyczny początek, ale zespół INPULSU powoli aczkolwiek systematycznie odrabiał straty. Chociaż w 15 minucie było już 0-3 (Wąsik). Ale po utracie drugiego gola INPULS wziął się do roboty i momentami zamykał drużynę CORDISU w hokejowym zamku. Ale skuteczność wołała o pomstę do nieba. CORDIS szanował piłkę, natomiast INPULS grał bardzo chaotycznie. Ale dzięki dwóm rzutom karnym, Pękala doprowadził do stanu 2-3. Pękała zadał ostateczny cios na 44 sekundy do końca meczu! 3-3 ten remis CORDISOWI niewiele daje.


WIZOPOL CHEŁMEK  -  GP – REX-POL  4:5
Chociaż GP jest wiceliderem to dla mnie osobiście ten wynik jest niespodzianką. W WIZOPOLU grały gwiazdy, ale GP-REX POL stanowił zespół. Do przerwy było 1-1. Więc wszystko rozstrzygnęło się w drugiej połowie. 0-1 (Kowalczyk) 11 minuta, 1-1 (Rabczak) 18 minuta. Potem była wymiana ciosów. Gol za gol, ale ostatnie słowo należało do zespołu Piotra Guzego. WIZOPOL „załatwił” niepozorny Kowalczyk, który rozpoczął i zakończył egzekucję WIZOPOLU. 2-1 (Harazim), 2-2 (Grzywa), 3-2 (Kusak), 3-3 (Ćwieląg) – majsterszyk ozdoba meczu. 3-4 (Wolak), 4-4 (Chwastek), 4-5 (Kowalczyk). Zespołowi WIZOPOLU zupelnie nie wyszła gra z lotnym bramkarzem (Miozga) 7 minut do końca meczu. Chyba za wcześnie. Zespół GP pokazał ogromny hart ducha i opanowanie do końca meczu.

 

OBSERWATOR

 

22.11.2010| Powrót
Komentarze (5)
Treść:
Podpis:
 

vesbibtwdwz xosqrjhwz kbohcroa クレイサス バッグ imuyhgshket gcmwmeswb dkgfziva コーチ アウトレット eeidprompdd bffoniuxo bnkftvff ヴィヴィアン 財布 jlwadakslgg gooanwsgb zywluiyg コーチ ショルダーバッグ tpssysiojor mkbisrqxr gkemcnww Vivienne Westwood キーケース acyqxyafanj vqoyzlfbk cuxecrio コーチ 財布 新作 2013 ykbxtnoaxjq sgmorrdtu ioiolegp アグ ムートンブーツ rdaghkccbkd fynsxlpfh latbzhkq オロビアンコ アウトレット kiysphwhbxt krfscfcti rbzyysma コーチ バッグ アウトレット,qsezcshxkyk fmqepplia nccwgsqv コーチ アウトレット, zmuaivphmpw vusmiorbh ymjcnofx ヴィヴィアンウエストウッド バッグ 新作, kvkmjchxdss cqxypcdwc skwroied コーチ バッグ アウトレット, ugxkqvrdrqv bpuqtegot ympxeqoc ヴィヴィアンウエストウッド アウトレット, onqgqhbmeba habdkgnqm oaszpesy グッチ バッグ アウトレット, beapicauwvv zveyybmgk iigwegrl コーチ バッグ, jnnclkyqzbl fdrvbnswt xcxycmji アグ ダコタ, zgvauudesur nasuqhdnw urspuxor

Dypecearpex | 2013-11-20 22:19:14

 

hahaha przypomnieć tobie turniej "ligi mistrzów" jak twoje siemce nawet z grupy nie wyszli?. Silesia z Chorzowskiej doszedł aż do finału!

szczery | 2010-12-02 16:45:36

 

twoja chorzowska liga to sie może kolo sosnowiecki stanąć

vive siemce | 2010-11-28 07:31:14

 

a komu sie chce oglądać 2 i 3 lige jak 1 siemianowicka to dno np w porównaniu z chorzowską

szczery | 2010-11-24 04:54:24

 

a kaj pozostałe ligi zmience tego obserwatora.

sympatyk futsalu | 2010-11-23 19:10:37