Aktualności

Relacja z 3 kolejki ligi siemianowickiej - I, II oraz III ligi

OBSERWATOR  I-ligowy

3 kolejka17.10.2010


Z dwutygodniowym opóźnieniem (z powodu choroby) witam i pozdrawiam wszystkich zawodników i sympatyków naszej ligi. Trzecia kolejka dostarczyła widzom dużo dobrej piłki halowej na wysokim poziomie oraz niesamowitych emocji jak w spotkaniu CORDIS-BRYKA – MPGKiM, w którym decydujący gol padł na 10 sekund przed końcen spotkania. Liderem jest na razie siedmiokrotny mistrz MILIMEX. Ale głównym kandydatem do tego trofeum wydaje się być CORDIS-BRYKA, który posiada piekielnie mocny, galaktyczny skład.

 

MILIMEX - WWT POLSKA 3-1

Chociaż WWT POLSKA zajmuje przedostatnie miejsce z zerowym dorobkiem punktowym, to rozegrało kapitalne spotkanie z mistrzem MILIMEXEM, będąc przez większość meczu co najmniej równorzędnym partnerem. Świetnie bronił Gotschol. Początek spotkania oraz końcówka spotkania należała zdecydowanie do MILIMEXU. I właściwie w tym momencie padły decydujace gole, które zdobył niesamowity Szymon Pasko (trzy). Ale ozdobą meczu był gol Jarka Szurka na 1-1. Niesamowite uderzenie z kąta w samo okienko. Po tym golu WWT uzyskał nawet lekką przewagę, ale mistrz MILIMEX w odpowiednim momencie się sprężył i zadał decydujące dwa ciosy, które przesądziły o jego zwycięstwie. Było to naprawdę widowisko na najwyższym poziomie. Chwała zwycięzcom i chwała pokonanym.

 

MARYSIEŃKA GISZOWIEC - GP-KM REXPOL 7-0

Okrasą tego meczu były przepiękne gole zdobyte przez graczy MARYSIEŃKI. Wszystkie uderzenia z dystansu były z gatunku filmowych, nie do obrony. Krzysiu Solarz gra fenomenalnie i skutecznie. Ma już na końcie 9 goli i z Szymonem Pasko (MILIMEX) toczy bój o króla strzelców. Dzielnie sekundował mu Mateusz Blady, który zdobył 3 gole. Cały zespół MARYSIEŃKI zagrał wspaniale i pnie się w górę tabeli. I to na oczach ich sponsorki pięknej pani Marii. Ma się z czego cieszyć, chłopaki graja jak z nut. W tyłach rządził doświadczony Dżuman i Krzysiu Stalmach w bramce. Zespół GP-KM był cieniem drużyny, która tydzień temu zagrała kapitalny mecz z MILIMEXEM. Byli w meczu z MARYSIEŃKĄ bezradni i nieskuteczni.

 

INPULS - ALPOL  -  WIZOPOL CHEŁMEK 1-3

Młodzież INPULSU kontra rutyna i doświadczenie WIZOPOLU. Chociaż niezupełnie. Bo w WIZOPOLU grał młody Maciek Barć (junior) - to brylant czystej wody. Gra jak rutyniarz. W tym meczu nie było zbyt wielu emocji i adrenaliny. WIZOPOL spokojnie z zimną krwią wypunktował rywala. Cały czas mieli mecz pod kontrolą. Po 25 minutach było 0-3 i „pozamiatane". WIZOPOL pozwolił INPULSOWI tylko na honorowego gola. Bardzo podobali mi się oprócz młodego Barcia jeszcze Maroń i Bidelski, ale cały zespół zagrał na dobrym poziomie i zrobili swoje. Włodarze INPUSU dobrze robią, że wystawiają mlodzież. To będzie w przyszłości procentować. Jak do składu WIZOPOLU dojdą jeszcze Miozga, Harazim, Ćwieląg czy Szostok, to włączą się do walki o tytuł mistrzowski.

 

WZM SIEMIANOWICE  -  METALOWCY F.A.P. GISZOWIEC  1-1

Był to pojedynek beniaminków pierwszej ligi. Mecz zakończył się solidarnym remisem. I wydaje się, iż taki wynik jest wynikiem sprawiedliwym i odzwierciedla przebieg wydarzeń na parkiecie. Oba zespoły miały swoje okazje i szanse. Pierwszoplanowymi postaciami na parkiecie byli obaj bramkarze: Skrzypiec (WZM) i Pulchny (METALOWCY), dlatego taki niski wynik. Ale też słaba skuteczność z obu stron się do takiego wyniku przyczyniła 0-1 Nowak 23 min., 1-1 Martin Klaus 32 min. po rzucie wolnym Maszczyka. Oba zespoły udowodniły, że zasługują na grę w pierwszej lidze, pokazały grę na dobrym poziomie.

 

CORDIS-BRYKA  -  MPGKiM SIEMIANOWICE 4-4 

Kto by się tego spodziewał? Gdyby MPGKiM grał tak w każdym meczu, to mój Boże... Bramkarz Pękacz nie pękał przed gwiazdami CORDISU. Chociaż okazje, jakie miał CORDIS oraz poprzeczki i słupki, wystarczyłyby na kilka spotkań. MPGKiM cztery razy prowadził w tym meczu! 1-0, 2-1, 3-2, 4-3. Achtelik strzelił czwartego gola w ostatniej minucie. Ale niesamowity Dyrda 10 sekund do końca meczu strzelił na 4-4. Nie wiedziałem, że w zespole MPGKiM drzemią takie możliwości. Mogli to wygrać, ale musieliby Dyrdę zastrzelić po prostu. Tarnowski, Rymaszewski, Dyrda czy Witek (BABYLON) umieją grać na pamięć, ale niewiarygodnie pudlowali. Kapitalne uderzenia Achtelika na 3-2 i 4-3 były z gatunku filmowych. W tym meczu była niesamowita adrenalina. Ogromna niespodzianka.

  

 

WYDARZENIA NA PARKIETACH  II i III LIGI

W porównaniu z ubiegłym sezonem w szeregach II-giej i III-ciej ligi nastąpiły zasadnicze zmiany z różnych względów. Zrezygnowały zespoły GWARDII (II liga), na którego miejsce wszedł zespół INPREX KATOWICE, oraz WIEWIÓRY (II liga). Ponadto zrezygnowały z gry: RAFMEX, MDK JORDAN i SITA STAROL. W II-giej lidze witamy KOTŁOMONTAŻ, który spisuje się znakomicie oraz FOR LIFE i JOHNSON CONTROLS. Nowymi zespołami w III-ciej lidze są SILESIA SANTOS, RED STARS i FC FAKI, ale wycofały się ekipy MAKTON i MTO UBEZPIECZENIA. W efekcie II liga obecnie liczy tylko 14 zespołów. Natomiast w III lidze występuje tylko 6 drużyn. Ale organizator, pan Mozler, tak to zorganizował, że każdy zespół będzie miał na koncie 18 kolejek. W III lidze zdecydowanym liderem jest SILESIA SANTOS z kompletem punktów. Ale znakomicie spisuje się zespół Henryka Kozioła THUNDER ZAWODZIE, który posiada znakomity bilans bramkowy 22:6. Właśnie w tych dwóch zespołach upatruję głównych kandydatów do awansu. Ekipy RED STAR, FC FAKI i BIADACZA grają nierówno. Potrafią z każdym wygrać i z każdym przegrać. Na razie najsłabszym zespołem w tym gronie jest zespół NK-NŚ. Zero punktów i fatalny bilans bramkowy: 7:26.


BLUE BOYS – BENTELER    2:3

BLUE BOYS prowadził już 2:0, ale BENTELER pokazał charakter i po cudownych uderzeniach Fonfary i Kowolika doprowadził do remisu. A w końcówce Fonfara z przedłużonego rzutu karnego ustalił wynik meczu na 3:2. BENTELER pnie się w górę tabeli, a BLUE BOYS nadal bez punktów.


 

EL NINIO – WICHARY TECHNOLOGIES      1:3

EL NINIO bez braci Grędysów traci połowę ze swojej wartości. Natomiast WICHARY grało bez bramkarza. W bramce stanął wszechstronny Sebastian Basiński. Dwa gole Daniela Langnera i jeden Sławca ustaliły wynik meczu. Honorowy gol Skorupy dla EL NINIO. WICHARY umocnił się na pozycji wicelidera.


 

KS ADAMA – INPREX        4:4

KS ADAMA powinien ten mecz wygrać, bowiem prowadzili już 4:1. Ale w końcówce roztrwonili cały swój dorobek. Zabrakło sił, czy koncentracji. INPREX po fatalnym początku się zmobilizował w końcówce meczu. Najlepszy na parkiecie był Kaczor, chociaż zmarnował rzut karny.


 

TKKF NIEBIESCY BAŃGÓW – SPAJKERSI             11:2

Bracia Wawrzon (Łukasz i Marcin), Mzyk, Żochowski i Rasztabiga rozstrzelili SPAJKERSÓW. Mecz do jednej bramki, bez historii. Gdyby gracze TKKF mieli lepiej nastawione celowniki, to skończyłoby się dla SPAJKERSÓW katastrofą.

 


TAJFUN – KOTŁOMONTAŻ  5:0 V.O.

Lider KOTŁOMONTAŻ na parkiecie przegrał z TAJFUNEM 2:3, ale zdobył punkty walkowerem. Ponieważ w zespole TAJFUNU grał nieuprawniony zawodnik i złamał regulamin protokołu. Na dodatek zdobył jedną z trzech bramek dla TAJFUNU. No cóż? Gapiostwo drogo kosztuje.

 


SILESIA TEAM – FOR LIFE   3:3

Zespół FOR LIFE prowadził już w tym meczu 3:1. Ale SILESIA TEAM wzmocniona Mirkiem Foremnym po fantastycznym finiszu strzeliła gola na 3:3 równo z końcową syreną. Mieli nawet okazję wygrać ten mecz, zabrakło trochę zimnej krwi, szczęścia i czasu.

 

LIDER PIEKARY ŚL. - JOHNSON CONTROLS        10:0

Bardzo osłabiony personalnie JOHNSON (czołowi gracze brali udział w Mistrzostwach Polski Branży Motoryzacyjnej, w których wywalczyli tytuł mistrzowski.) został rozgromiony przez LIDERA PIEKARY ŚL. Zespół z Piekar miał więc ułatwione zadanie. Ale cóż? „Darowanemu koniowi się w zęby nie patrzy”. Dzięki temu zwycięstwu LIDER PIEKARY bardzo poprawił sobie bilans bramkowy.


 

Jeżeli chodzi o sprawy awansu i spadku to w I-wszej i II-iej lidze nic się nie zmieniło. Z pierwszej ligi spadają bezpośrednio dwa zespoły, w miejsce których z drugiej ligi awansują dwa pierwsze zespoły. Natomiast trzeci zespół  II-giej ligi gra baraż o awans z ósmym zespołem I-wszej ligi. Natomiast z II-giej ligi do trzeciej spadają dwa zespoły. Na ich miejsce z trzeciej awansują również dwa zespoły.

 

OBSERWATOR

 

20.10.2010| Powrót
Komentarze (1)
Treść:
Podpis:
 

nie 5:0 DLA tajfuuna lecz O:5 VO. PANIE OBSERWATORZE-GAPJOSTWO..

ZYL | 2010-10-26 15:33:03