Aktualności

Siemianowicka Liga Futsalu - kolejka XVI

AUTONEUM – PREMIUM APETITE  4:6 (3:3)
AUTONEUM – Rafał Szałkowski(2), Mirosław Kandziora(2)  
PREMIUM APETITE – Łukasz Popenda(3), Łukasz Nowak(2), Andrzej Wronowski(1)
 
I jedna i druga drużyna przystąpiły do meczu w okrojonych składach. Braki kadrowe, utrata sił widoczne były z każdą minutą tego spotkania. Co prawda to Rafał Szałkowski(AutoNeum) jako pierwszy zdobywa gola ale natychmiast celnym strzałem odpowiada Premium Apetite za sprawą Łukasza Popendy. Żadna ze stron w pierwszej połowie nie mogła osiągnąć znaczącej przewagi. Po pierwszych dwudziestu minutach na tablicy widniał wynik 3-3. Druga odsłona to już przewaga zawodników Grzegorza Misterki(Premium Apetite). To oni zdecydowanie częściej byli przy piłce i wykorzystywali swoje sytuacje podbramkowe. Mecz zakończony zasłużonym zwycięstwem 4:6.
 
KOMUNKA TEAM – TAJFUN 2:2 (2:2)
KOMUNKA TEAM – Kamil Jastrzębski(1), Bartek Musiał(1)
TAJFUN – Patryk Świerk(1), Marcin Hanf(1)
żółta kartka – Marek Walczak(Komunka Team)
 
Najbardziej wyrównany pojedynek niedzielnego wieczoru. Wyrównany pod względem wyniku. Tak skoncentrowanej ale i skutecznej Komunki Team jeszcze nie widzieliśmy. Co prawda to oni dwukrotnie gonili wynik ale dwukrotnie skutecznie. Tajfun ze sporym szczęściem. Remisując ten mecz utrzymał się na drugim miejscu w Grupie Spadkowej. I jedna i druga drużyna już zapowiada walkę o lepszą lokatę w kolejnym sezonie.
 
ADIENT SEATING  -  FC GISZOWIEC  5:8 (3:2)
ADIENT SEATING – Mateusz Tomczyk(2), Marcin Chwiendacz(1), Rafał Zarychta(1), Damian Kowalczyk(1)
FC GISZOWIEC – Bartosz Goncerz(5), Maciej Saracki(1), Dawid Gruszka(1), Dawid Jeleń(1),   
żółta kartka – Damian Kowalczyk(Adient Seating x2)
 
Tym razem Adient-Seating  pojawił się na spotkaniu i zacięcie walczył od samego początku z faworyzowanym FC GISZOWIEC. Niestety pomimo, że to oni schodzili zwycięsko na przerwę to muszą pamiętać  o faktach. A fakt jest taki , że mecz to dwie a nie jedna połowa. Jak się okazało drugie 20 minut to koncertowa gra Bartosza Goncerza i spółki. To on , ponownie on ,daje zwycięstwo „pomarańczowym” i umacnia ich na pierwszym miejscu Grupy Spadkowej. Ponownie błysnął swoja formą strzelecką zdobywając pięć bramek tego wieczoru. Dzięki temu przez kilkadziesiąt minut był jednym z trzech najskuteczniejszych zawodników naszych rozgrywek.
  
GRUPA LABOR – EFEKT  2:5 (2:2)
GRUPA LABOR – Krystian Rzepus(1), Piotr Wąsik(1)
EFEKT – Mateusz Śliwa(2), Sebastian Pająk(1), Paweł Kucab(1), Bartosz Krawczyk91)
żółta kartka – Krystian Rzepus(Grupa Labor)
 
Mecz sąsiadujących ze sobą drużyn w naszej tabel. Miłego złego początki miała Grupa Labor w starciu przeciwko Efektowi. Co prawda to oni lepiej weszli w mecz bo tuż przed zakończeniem pierwszej połowy prowadzili już 2-0 ale po tym epizodzie do głosu doszli już tylko zawodnicy Pawła Kucaba(Efekt). Najpierw doprowadzili do wyrównania a następnie „odjechali” przeciwnikom. Wygrana to również zasługa ich bramkarza – Michała Grzyba. Tak naprawdę wiele jego interwencji spowodowało że wynik meczu ustalili na 2-5. I to oni mogą cieszyć się z piątej lokaty na koniec naszego sezonu.
 
FKS KRYSŁAW S.C. – ABEX REKREACJA  2:9 (0:4)
FKS KRYSŁAW S.C. – Łukasz Pawłowski(1), Łukasz Wentkowski(1)
ABEX REKREACJA – Daniel Wojtyna(3), Mariusz Norbert(3), Dawid Kuc(2), Marcin Cuber(1)
żółta kartka – Daniel Wojtyna(Abex Rekreacja)
czerwona kartka – Mateusz Tuleja(FKS KRYSŁAW S.C.)
 
Na to niedzielne spotkanie, jak wynikało z tabeli po XV kolejce czekało i samo Abex Rekreacja jak i Hunger-Bud , WWT POLSKA i wielu kibiców którzy przybyli licznie do nas na ten mecz. Bezpośrednio od wyniku tego meczu zależały losy mistrzostwa dla drużyny Bartosza Grosickiego(Abex Rekreacja). Dodatkowo Panowie Łukasz Wentkowski oraz Daniel Wojtyna walczyli ze sobą o miano najlepszego strzelca naszej ligi. No i emocji nie brakowało. Najpierw za sprawą Mateusza Tuleja(FKS KRYSŁAW S.C.) który dość niespodziewanie już w drugiej minucie otrzymał czerwona kartkę. Następnie za sprawą Dawid Kuca(Abex Rekreacja) który otworzył wynik tego spotkania. Mimo wielkiej chęci i zaangażowaniu o jak najlepszy wynik to gracze Abex-u byli stroną dominującą. Ponownie umiejętnie bronili się i kontrowali przeciwnika. Ich składne akcje budziły podziw i zadowolenie trybun. Pierwsza połowa ,po celnym strzale tuż przed jej zakończeniem przez Daniela Wojtynę kończy się wynikiem 0-4. Druga odsłona to kolejne emocje. Już na jej początku „kontaktowego” gola za sprawą Łukasza Pawłowskiego łapie FKS KRYSŁAW S.C. Jednak jak się okazało , Abex Rekreacja nie miało litości tego dnia dla przeciwnika. Zdominowali ich na całym boisku, byli wszędzie a piłka jak zaczarowana, przy ich nodze. Każdy z zawodników ofiarnie walczył dla swojej drużyny co w konsekwencji dało im zasłużoną wygraną. Wygrana „na wagę” mistrzostwa. Wygrana jedenastą z rzędu. Co ciekawe po ostatnim gwizdku okazało się , że mamy tym razem dwóch wygranych , najskuteczniejszych strzelców Siemianowickiej Ligi Futsalu. W 17 minucie drugiej połowy na listę strzelców wpisał się Łukasz Wentkowski(FKS KRYSŁAW S.C.) który w tym momencie miał na swoim koncie 29 trafień i to on prowadził w tej statystyce. Ale od czego jest drużyna. Od tej minuty wszystkie zagrania Abex Rekreacji prowadzone były na Daniela Wojtynę. I to dzięki temu w ostatniej minucie i on zdobył 29 trafienie a cały mecz zakończył się wynikiem 2:9.
 
WWT POLSKA  - HUNGER-BUD  1:3 (0:0)
WWT POLSKA – Marek Odyga(1)
HUNGER-BUD – Aleksander Kolmas(2), Krzysztof Grędysa(1)
żółta kartka – Sebastian Bartoszek(WWT POLSKA), Marek Odyga(WWT POLSKA), Damian Kutryba(WWT POLSKA)
 
Gracze Hunger-Budu przystąpili do ostatniego pojedynku w sezonie bardzo zmobilizowani. Mieli wielką chęć wzięcia rewanżu nad ekipą WWT POLSKA, za porażkę, którą ponieśli w pierwszej kolejce sezonu. Był to mecz bardzo wyrównany, stojący na bardzo wysokim poziomie sportowym , co pokazała nam już pierwsza połowa zakończona remisem 0:0. Gracze WWT POLSKA bardzo się w przerwie mobilizowali do walki o korzystny wynik. Niestety nic z tych planów nie wyszło. Owszem byli oni stroną atakującą i obiektywnie mówiąc zagrali naprawdę dobrze. Co więc było przyczyną tego, że ostatecznie przegrali oni ten pojedynek? Uważam ,że były trzy główne przyczyny tej porażki. Po pierwsze wielki pech. Piłka bowiem kilkakrotnie obijała słupki bramki rywali. Po drugie fatalna skuteczność w wykorzystywaniu sytuacji podbramkowych. I po trzecie  doskonała forma i postawa bramkarza Hunger-Budu – Przemysława Rajkiewicza. Trzeba przyznać , że zawodnicy Krzysztofa Grędysa (Hunger-Bud) potrafią grać konsekwentnie i rozważnie. Zasłużona wygrana  1-3 , ale drugie miejsce w naszej lidze to zapewne porażka. Na otarcie łez dla WWT POLSKA to trzecia lokata w naszych rozgrywkach ale i w tym przypadku cała drużyna Oskara Kuczka liczyła na więcej.  

 

19.03.2018| Powrót
Komentarze (7)
Treść:
Podpis:
 

No cóz organizator przyoszczędził na jednym pucharze i dyplomie dla króla strzelców. Trudno

ING | 2018-03-21 10:11:58

 

Gratulacje dla Abex-u. Podziękowania i gratulacje dla Michała (organizator) za cały sezon, organizacja bez zarzutu, oby tak dalej. !

GRUPA LABOR | 2018-03-20 08:24:30

 

Dziękujemy ! I również gratulacje dla Wentyla , szkoda tylko że chłopaki nie rozstrzygneli tej rywalizacji na boisku a poprzez regulamin. Organizacja bardzo fajna , dobry kontakt z organizatorem jesteśmy zadowoleni i dziekujemy wszystkim za cały sezon. Widzimy się niebawem powodzonka !

Abex Rekreacja | 2018-03-19 21:32:12

 

„Dura lex sed lex”. Regulamin do poprawy.Gratulacje "Wentyl". Gratulacje dla ABEX-u !!!(Byliście bezkonkurencyjni. Wielkie dzięki dla organizatora,gratulacje! Dałeś rade,a wydaje się że organizacyjnie było lepiej w porównaniu do ostatnich dwóch lat.

kryslaw1 | 2018-03-19 20:55:34

 

To do du** regulamin. A co inny zawodnik strzelił mniej bramek ? Druzyna swoją drogą ale na koronę króla strzelców pracuje się indywidualnie i tak powinno być liczone mimo że Wojtyna rozegrał mniej meczy nie dostanie króla strzelców bo inna druzyna jest niżej.. czyli np Goncerz by miał tyle samo bramek i on by dostał mimo że ostatnie mecze grał z drużynami które grały o nic i przychodziły po 4 na mecze.. Dla mnie porażka organizatora tak regulamin dostosować

Kibic | 2018-03-19 19:21:17

 

Witam serdecznie i jednocześnie chciałbym sprostować pewien fakt. A mianowicie w myśl obecnego regulaminu królem strzelców może być tylko jeden zawodnik. Jeżeli kilku zawodników ma tą samą ilość strzelonych bramek to zwycięzcą jest ten którego drużyna zajęła niższą lokatę w naszej lidze. A więc sumując. Królem strzelców został Łukasz Wentkokwski z FKS KRYSŁAW S.C. GRATULUJĘ!!!!!!!!

michalfetler | 2018-03-19 17:51:35

 

Mistrz mistrz Abex mistrz !

ABEX | 2018-03-19 16:10:07