Aktualności

Siemianowicka Liga Futsalu - V kolejka

ABEX REKREACJA – HUNGER-BUD 2:4 (1:1)
ABEX REKREACJA – Robert Rzyska2
HUNGER-BUD – Krzysztof Grędysa2,Jan Nowak2
żółta kartka –  Artur Bielanik (Abex Rekreacja), Marek Walczak (Abex Rekreacja), Marcin Sławiec (Hunger-Bud)
 
 
Kto jest wyżej w tabeli nie było widać na boisku. Abex Rekreacja bez kompleksów zagrało z wyżej notowanym Hunger-Bud. Nie dość , że zgrali w tym meczu bez nominalnego bramkarza to jeszcze I połowę zakończyli  remisem 1:1. Niestety jak się okazało tylko przez pierwszych 20 minut dotrzymywali kroku byłemu mistrzowi. Druga połowa to szybkie dwa gole Krzysztofa Grędysy które ustawiły mecz pod Hunger-Bud. Stabilny skład i dobra organizacja wygrała dziś z młodzieżą z Abex-u.
 
 
TAJFUN – GRUPA LABOR 3:2 (3:1)
TAJFUM – Bartek Mączka1, Krzysztof Czapura1, Krzysztof Dżuman1
GRUPA LABOR – Krzysztof Kapałka1, Tomasz Maszyk1                                                                               
żółta kartka – Damian Achtelik (Grupa Labor), Piotr Wąsik (Grupa Labor)
 
 
No i kiedyś pkt trzeba stracić pokazała Grupa Labor a o wszystkim  zdecydowała I połowa którą to Tajfun wygrał 3:1. Wygrał zasłużenie bo to on grał z determinacja i konsekwencją w rozgrywaniu swoich akcji. Trio Bartosz Mączka, Krzysztof Czapura i Krzysztof Dżuman było tego dnia nie do zatrzymania. Niestety dla Grupy Labor  II połowa trwała tylko 20 minut a jeden gol niczego nie zmienił co w konsekwencji dało 3 pkt Tajfunowi. 
 
 
FC GISZOWIEC – EFEKT 2:4 (1:2)
FC GISZOWIEC – Krzysztof Klimas1, Emil Komorek1
EFEKT – Krzysztof Bartel1, Adam Machwic2, Paweł Painta1
 
 
Po dwóch porażkach z rzędu ważne zwycięstwo odniosła drużyna Pawła Kucaba.  Efekt mocno zmotywowany, FC Giszowiec lekko przestraszony bez swojego snajpera Bartosza Goncerza. Świetne akcje Adama Machwicy i Sebastiana Pająka doprowadziły do prowadzenia do przerwy. Po przerwie „pomarańczowi” rzucili się do odrabiania strat wprowadzając  lotnego bramkarza. Zabieg skuteczny lecz niezwykle ryzykowny. Złapali kontakt w 15’ na 2:3 ale bohaterem spotkania został bramkarz Efektu Krzysztof Bartel zdobywając gola z bezpośredniego wznowienia z pola karnego. Szacunek.
 

ADIENT-SEATING – AUTONEUM 3:2 (1:1)
ADIENT-SEATING – Sebastian Klaus2, Damian Kowalczyk1                                                                                  
AUTONEUM – Dariusz Gaszi1, Łukasz Malec1
 
 
No i truskawka na torcie , cytując klasyka (Tomasza Hajtę). To co obie drużyny wyprawiały na boisku przecierało oczy ze zdumienia. To chyba najlepszy jak do tej pory mecz AutoNeum który jednak nie uchronił go od porażki. Mimo dwukrotnego doprowadzenia do remisu w trakcie meczu ,w  końcowym rozrachunku musieli uznać wyższość tego dnia przeciwnika. Po raz kolejny spokój i rozwaga Sebastiana Klausa mocno przyczyniła się do wyniku całej drużyny.
 
 
PREMIUM APETITE – WWT POLSKA 1:4 (1:2)
PREMIUM APETITE – Rafał Walaszek1
WWT POLSKA – Dariusz Tomecki2, Marek Odyga1, Damian Kutryba1                                                                                                                 
żółtka kartka – Zbigniew Szołtysik (Premium Apetite), Marcin Kowal (WWT Polska), Dariusz Tomecki (WWT Polska)
 
 
Dla zespołu Premium Apetite mecz trwa niestety 40 minut i składa się z dwóch części. Bowiem po I połowie , po bardzo wyrównanej walce z ekipą WWT Polska przegrywali jedynie 1:2. Druga połowa to jednak  „teatr jednego aktora”.  Drużyna Oskara zdobyła 2 kolejne bramki nie tracąc żadnej. Wygrali oni ostatecznie ten mecz 4:1 i po V kolejce zostali samotnym liderem naszej ligi wykorzystując potknięcie Grupy Labor.
 
 
FKS KRYSŁAW S.C. – KOMUNKA TEAM 13:3 (4:1)
FKS KRYSŁAW S.C. – Szymon Kazik4, Łukasz Pawłowski3, Grzegorz Bogacki2, Łukasz wentkowski2, Grzegorz Chodak2
KOMUNKA TEAM – Rafał Sadowski1, Daniel Stocki1, Martin Kidoń1                                                                         
żółta kartka – Mariusz Krupanek (Komunka Team)
 
 
Widać, że dwa tygodnie przerwy pozytywnie wpłynęły na grę FKS Krysław S.C. Zawodnicy wyszli zmotywowani na mecz a na efekty nie kazali długo nam czekać. Na listę strzelców wpisało się aż pięciu ich graczy łącznie zdobywając 13 bramek. Komunka Team widocznie osłabiona brakiem swojego snajpera – Rafał Nowak była tylko tłem w tym spotkaniu. Dzięki tak wysokiej wygranej panowie Łukasz Pawłowski oraz Kazik Szymon (obaj z FKS Krysław S.C.) znajdują się obecnie na dwóch pierwszych miejscach w klasyfikacji  króla strzelców.
 

 

06.11.2017| Powrót
Komentarze (0)
Treść:
Podpis:
 
Brak komentarzy