Aktualności

Siemianowicka Liga Halowa - relacja z 9 kolejki

 
SIEMIANOWICKA LIGA HALOWA      5-tek
Półmetek    07.12.2014
 
         Czas biegnie nieubłaganie i zanim się obejrzeliśmy już mamy za sobą półmetek rozgrywek I i II ligi środowiskowej piłki halowej w Siemianowicach Śl. Więc można się pokusić o krótką analizę wydarzeń w naszej hali od 05.10.2014. Ale najpierw zgodnie ze zwyczajem przypomnijmy istotniejsze wydarzenia z ósmej kolejki. Zacznijmy od I ligi: wystarczy rzut oka na wyniki spotka, Cztery spotkania (dwa remisy) były zacięte i wynik był sprawą otwartą aż do ostatniej syreny. Jedynie spotkanie dwóch beniaminków FKS KRYSŁAW – JOHNSON CONTROLS 11:2 było jednostronnym widowiskiem i popisem zwycięskiego zespołu. Ciekawostką jest fakt, że te dwa zespoły spotkały się na szczeblu II ligi i wtedy padł remis 4:4 i bliższy sukcesu był JOHNSON CONTROLS. … Ale każdy mecz jest inny. Menadżer i coach drużyny FKS KRYSŁAW miał szeroki uśmiech na twarzy i z głośną aprobatą komentował poczynania swoich podopiecznych. Z taką grą i z tym składem KRYSŁAW jest w stanie wygrać z faworytami (MILIMEX, HUNGER BUD). A propos faworytów: zarówno HUNGER BUD jak i MILIMEX mieli trudne przeprawy z BLUE BOYS i ROSOMAKIEM. Zapewne tytuł mistrzowski te dwa zespoły załatwią między sobą, ale w poszczególnych meczach mogą stracić punkty.
         Patrząc na II ligę trzeba odnotować planowe wygrane faworytów PREMIUM APPETITE – PGF KATOWICE 8:2, chociaż przegrywali 0:2, TIKI TAKA – KARABACH 6:4, FC CHUPACABRA – CALYPSO 3:1 oraz niespodziewaną porażkę w dramatycznych okolicznościach faworyzowanego TAJFUNU z AUTONEUM 1:2. Stracili gola na 4 sekundy przed końcem! Nie mniej dramatyczny był mecz AUTORA TEAM – EL NINIO 5:3, czy spotkanie RAFMEX – SILESIA STARS 2:1. To były prawdziwe horrory. FC ZAWODZIE planowo i na luzie pokonało PRAWDĘ OSTATECZNĄ 5:1. Ale prawdziwy pokaz sił zademonstrowali podopieczni trenera Jacka Dydaka, zespół PIASTA, który rozgromił KOTŁOMONTAŻ 7:0. PIAST pokazał w tym spotkaniu nie tylko pierwszoligowy poziom. Ale dobry poziom pierwszoligowy. Po prostu KOCIOŁEK miał pecha, że trafił na tak dysponowany zespół.
 
Krótkie komentarze 9 kolejki i analiza półmetka rozgrywek:
 
WWT POLSKA – ROSOMAK SIEMIANOWICE     3:2
Patrząc na tabelę i brak w zespole WWT Darka Tomeckiego i Adriana Appla, to faworytem tego meczu był zespół „Siwego” Mariusza Przewoźniaka, ale po żywym, zaciętym i bardzo emocjonującym spotkaniu to Oskar kuczek wraz z kolegami mógł się cieszyć i długo w szatni celebrować sukces swojego zespołu. WWT zagrał niezwykle ambitnie, konsekwentnie i mądrze taktycznie, co poparł rutyną i doświadczeniem i rzecz jasna nietuzinkowymi umiejętnościami. Drużynie ROSOMAKA zabrakło odrobiny konsultacji.
 
GRUPA LABOR – BLUE BOYS        7:5
Jeżeli powiem, że w pewnym momencie spotkania chorzowianie prowadzili już 4:1. to kibice piłki halowej mogą sobie sami wyciągnąć wnioski i napisać scenariusz tego meczu. Nonszalancja w grze i niefrasobliwość zgubiły zespół BOYSÓW. Drużyna Mirka Kaczmarczyka, Mirka Foremnego, Krystiana Rzepusa, Sebastiana Pająka i Mariusza Bartela już nie z takich opresji wychodziła obronną ręką. Brawo GRUPA LABOR. O grze „niebieskich” od momentu 4:1 nie da się nic pozytywnego napisać.
 
MILIMEX – GP REXPOL      5:3
Triumf jakości nad ilością. Piotrek Guzy w tym sezonie nie ma już szans na mistrzostwo i wątpliwe szanse nawet na podium. Ale na prestiżowy mecz z MILIMEXEM zmobilizował pełną dwunastkę. Natomiast „Gyniol” Eugeniusz Marok przecistawił „siedmiu wspaniałych” plus Damiana Gieracza w bramce. Zespół MILIMEXU pod wodzą „profesora” Michała Wlodarka zagrał kapitalnie spotkanie, przede wszystkim bardzo odpowiedzialnie, z ogromną dyscypliną taktyczną. Brak w składzie Bladego (lidera klasyfikacji strzelców) Dyrdy, Krzywki, Tkacza, Gładczyka scementował i zmobilizował ten zespół do gry na najwyższym poziomie. Zresztą GP REXPOL też zagrał bardzo dobrze i współtworzył widowisko na ekstraklasowym poziomie. Coach drużyny MILIMEXU Eugeniusz Marok sfinalizował w niedzielę transferowy hit. Pozyskał najlepszego zawodnika trzech ostatnich sezonów, Marcina Grzywę. Czy gwiazda naszej ligi ostatnich lat znajdzie wspólny język z gwiazdami MILIMEXU?
 
JOHNSON CONTROLS – HUNGER BUD               3:9
Kandydat do mistrzowskiego tytułu, drużyna HUNGER BUD udzieliła kolejnej surowej i bolesnej lekcji beniaminkowi. Chociaż pod koniec spotkania zespół braci Grędysów, Maniusia i Daniela Langnera wyraźnie pofolgował i troszeczkę odpuścił pozwalając JOHNSONOWI zachować twarz. Ale trzeba też uczciwie przyznać, że drużyna Krzysia Wawrzinka do końca grała ambitnie o jak najlepszy wynik.
 
FC GISZOWIEC – FKS KRYSŁAW 3:5
W spotkaniu beniaminków cenne zwycięstwo znów odniósł FKS KRYSLAW imponując konsekwencją i wolą walki do samego końca. Te cechy poparł też umiejętnościami piłkarskimi. Nie było to tak błyskotliwe zwycięstwo jak tydzień temu nad JOHNSONEM, ale niezwykle istotne i ważne. Natomiast w grze GISZOWCA ciągle czegoś brakuje. Konsekwencji, wiary? Nie wiem.
         W II lidze bez przerwy fascynuje mnie forma i gra PIASTA. To w tej chwili jedyny zespół, który już mógłby z powodzeniem grać w I lidze. Natomiast niedawny lider TAJFUN poniósł już drugą porażkę z rzędu i to powinno napawać niepokojem. Zespoły ZAWODZIA, KOTŁOMONTAŻU, AUTORA TEAM, TIKI TAKI, PREMIUM APPETITE czy AUTONEUM na razie miejscami w tabeli pretendują do grupy mistrzowskiej. Powtarzam, na razie. Ale z całym szacunkiem, żaden z tych zespołów nie miałby szans zaistnieć w pierwszoligowym towarzystwie. To jest zupełnie inna bajka i specyfika gry. Owszem, TAJFUN i KOTŁOMONTAŻ już grali w I lidze i to z niezłym powodzeniem, ale tylko w poszczególnych meczach i na dłużej nie zaistnieli. Ale pocieszający jest fakt, że cała II liga, jak na ten szczebel rozgrywkowy prezentuje solidny poziom i mecze są niezwykle emocjonujące i ciekawe. W drużynie PIASTA jest ogromny talent, młody Marcin Czopa. Ma „papiery” na ekstraklasowe granie. Dobrze, że jest pod opieką Jacka Dydaka, mądrego i rozsądnego trenera.
OBSERWATOR
 

09.12.2014| Powrót
Komentarze (11)
Treść:
Podpis:
 

Geniol jest jak Barca a dzolo jest jak ruch chorzow :D haha

łks łodz | 2014-12-11 10:59:28

 

Dyskusja jak o transferze z Realu do Barcelony :) A to ledwie Siemianowicka liga... N/C

Miszcz | 2014-12-11 10:13:10

 

Krzywka to zadne wzmocnienie, pseudogwiazda z niego

fifa 2016 | 2014-12-11 07:39:24

 

Grzywa dobry w obronie ale do przodu to bez rewelacji ,typowy chop z duzego boiska ,wiec ale gra dobrze w obronie albo w ataku, a w Milemexie moze sobie nie odnalezc ale czas pokaze.

oceniacz | 2014-12-10 12:57:48

 

Najpiierw Krzywy teraz Grzywa. Szkoda Gp:(

bylo minelo | 2014-12-10 12:37:22

 

Najpiierw Krzywy teraz Grzywa. Szkoda Gp:(

bylo minelo | 2014-12-10 12:33:56

 

Juz widza jak Dzoło łaził po hali i płakoł kożdemu, ze Geniol mu chopa podkupił hahaha. Dzolo jak to czytasz to pamiętaj, ze kij zawsze ma dwa końce !!!

Many Pakiało :) | 2014-12-10 08:12:24

 

fakt Grzywa to najlepszy gracz (obrona) w tej lidze, ale zastanawia mnie po co coachowei G. Marokowi te całe ściąganie zawodników z całego regionu. Szacunek za kontakty napewno jest ale kogo on chce ograć, to jest liga środowiskowa a nie Liga Mistrzów.

pocomito | 2014-12-10 06:57:31

 

"wppw" dokladnie..! gwiazdeczka tanczaca z pilka w miejscu hahah.

pener | 2014-12-09 20:29:45

 

czy te opisy meczy mógłby pisać ktoś obiektywny?

bobi | 2014-12-09 17:06:19

 

gp nie idzie, to grzywa ucieko hahahaha gwiazda

wppw | 2014-12-09 16:48:34