Aktualności

Siemianowicka Liga Halowa - relacja z 5 kolejki

 
SIEMIANOWICKA LIGA HALOWA PIŁKARSKICH 5-TEK    
V KOLEJKA 09.11.2014
 
         Więc tradycyjnie chcę przedstawić podsumowanie wydarzeń podczas czwartej kolejki naszej I i II ligi 26.10.2014. Bez wątpienia wydarzeniem i największą niespodzianką było zwycięstwo beniaminka FKS KRYSŁAW nad jednym z faworytów I ligi - drużyną GP REX-POL 4:1! Od razu trzeba podkreślić, że nie było to zwycięstwo przypadkowe, odniesione szczęśliwie lub fuksem. Po prostu drużyna FKS KRYSŁAW pokazała w tym meczu całą gamę swoich możliwości i umiejętności piłkarskich (zabójcze kontry i dyscyplina taktyczna), chociaż byli personalnie i liczebnie osłabieni (tylko jeden chłop do zmiany). Chyba nabrali już potrzebnego doświadczenia ligowego. A więc uwaga na beniaminka! Pożyjemy, zobaczymy.
         Pozostałe spotkania raczej nie odbiegały od spodziewanych scenariuszy i nie przyniosły jakichś niespodziewanych rozstrzygnięć. Chociaż spotkanie pomiędzy GRUPĄ LABOR i FC GISZOWIEC dostarczyło ogromnych emocji i dużej dawki adrenaliny, szczególnie dla sympatyków tych zespołów. Szacun dla drużyny Mirka Kaczmarczyka, który ze stanu 0:2 wyciągnął wynik na 3:2 z trudnym rywalem i zainkasował trzy cenne punkty na miarę wysokiego trzeciego miejsca w tabeli. Skoro mowa o konsekwentnej i ambitnej grze do końca, to słowa uznania należą się także ekipie WWT POLSKA. Drużyna Oskara Kuczka w trudnej sytuacji potrafiła odwrócić niekorzystną sytuację w meczu z silnym BLUE BOYS i odniosła pierwsze zwycięstwo w tych rozgrywkach. Natomiast główni pretendenci do tytułu mistrzowskiego, ekipy MILIMEXU i HUNGER BUDU odniosły planowe bezproblemowe zwycięstwa. Rozczarował mnie trochę zespół ROSOMAKU, który wprawdzie nie był faworytem w meczu z silnym HUNGER BUDEM, ale właściwie nie podjął walki. Beniaminek JOHNSON CONTROLS nie miał większych szans ze świetnie usposobionym MILIMEXEM, chociaż lider grał trochę zbyt nonszalancko po przerwie, ale zespół Krzyśka Wawrzinka grał bez kompleksów, prowadził otwartą grę, co przyczyniło się do widowiskowego spektaklu.
 
         W II lidze negatywnym wydarzeniem było oddanie punktów walkowerem kandydata do awansu drużyny TIKI TAKA zespołowi CALYPSO. Wystawiam chorzowianom ocenę niedostateczną za karygodne gapiostwo i zaniedbania organizacyjne (chyba wzięli przykład z Legii Warszawa). Zwycięstwo osłabionego PREMIUM APPETITE nad doświadczonym TAJFUNEM 3:2 też można traktować w kategorii niespodzianek. FC CHUPACABRA zgodnie z przewidywaniem rozgromili 8:3 PGF KATOWICE. Dobrze zaprezentował się zespół ANTONEUM, który skrzętnie zbiera potrzebne punkty. Tym razem kosztem słabiutko prezentującego się KARABACHU. Bardzo ciekawe i dramatyczne spotkanie rozegrały drużyny KOTŁOMONTAŻ z FC ZAWODZIE – 1:1. Decydującą bramkę strzelił Krzysztof Mzyk (KOTŁOMONTAŻ) na 23 sek. do końca meczu! Z rzutu karnego przedłużonego. Trzeba mieć nerwy ze stali. Faworyt do awansu PIAST nie miał problemów z pokonaniem EL NINIO – 4:0. Ponad plan wybijała się kapitalna gra Adriana Klamy, którą ukoronował przepięknym golem (stadiony świata). Był to bez wątpienia gol kolejki. Świetne spotkanie zagrał zespół AUTORA TEAM, który rozbił BP NA FALI – 8:1. Wynik meczu mówi sam za siebie. Zgodnie z planem zakończył się mecz pomiędzy RAFMEXEM i PRAWDĄ OSTATECZNĄ – 10:2. Dla zespołu Krzyśka Nosa strzelenie każdej bramki jest wydarzeniem i ogromnym sukcesem.
         Jeżeli chodzi o wydarzenia V kolejki, to uwagę kibiców przykuwał mecz pomiędzy liderem MILIMEXEM kontra wiceliderem HUNGER BUDEM! Ale po kolei:
 
BLUE BOYS – JOHNSON CONTROLS        3:1
Chorzowscy BOYS wrócili do równowagi po dwóch porażkach, szczególnie dotkliwej z MILIMEXEM i odprawili z kwitem beniaminka. Tak więc JOHNSON CONTROLS nadal pozostaje z „pustymi rękami”. Gdyby w futsalu przyznawano punkty za wrażenia artystyczne, to JOHNSON byłby wysoko w tabeli, ale niestety, tutaj liczą się gole. Beniaminek grał ładnie dla oka, natomiast chorzowianie byli do bólu skuteczni. Ot, cała prawda.
 
WWT POLSKA – FKS KRYSŁAW    SC       5:1
Oba zespoły w poprzedniej kolejce wygrały swoje pierwsze mecze, ale tylko WWT przedłużył swoją serię zwycięstw. Natomiast beniaminek pozostał przy jednorazowym wyczynie (na razie). Stara gwardia WWT POLSKA pokazała „lwi pazur” i spokojnie wypunktowała nieporadną w tym dniu drużynę FKS KRYSŁAW.
 
MILIMEX – HUNGER BUD 1:3
W piłkarskim środowiskowym klasyku dotychczasowy wicelider pokonał lidera i w tej chwili objął przodownictwo w tabeli mając punkt przewagi nad 9-krotnym mistrzem. Do 30-stej minuty MILIMEX prowadził 1:0 będąc wirtualnym liderem. Ale ostatnie 10 minut należało zdecydowanie do aktualnego lidera. Reasumując HUNGER BUD wygrał zasłużenie będąc zespołem lepszym.
 
GP REX-POL – GRUPA LABOR      9:4
Już dawno nie widziałem tak słabo i niefrasobliwie grającego zespołu LABORANTÓW. W ten sposób wydatnie ułatwili zadanie ekipie Piotra Guzego, której po tym sukcesie morale wyraźnie poszły w górę. Choć nie pozycja w tabeli.
 
ROSOMAK – FC GISZOWIEC         2:1
Wszystko dobre, co się dobrze kończy. ROSOMAK spokojnie prowadził 2:0 i mieli wyśmienitą okazję do strzelenia 3 gola, który definitywnie załatwiłby sprawę. Ale dwóch panów zabawiło się piłką (kurtuazyjnie przemilczę ich nazwiska). Powiem tylko, że jeden jest bardzo duży.
 
         W II lidze siedem spotkań było zaciętych na styk, co widać po wynikach, ale „KOCIOŁEK” przegrał bardzo ważny mecz, co może się okazać brzemienne w skutkach w walce o awans. Natomiast w meczu „na szczycie” TAJFUN pokonał TIKI TAKĘ i w tabeli zrobiło się ciekawie i ciasno. Sukcesu PIASTA ze słabiutkim zespołem PRAWDA OSTATECZNA nie należy celebrować. Ale trener Jacek Dydak ma zespół już na I ligę. A bramki Artura Bielanika były ozdobą całej niedzieli (przepiękne uderzenia). Wydarzeniem było pożegnanie z naszą halą najstarszego w historii zawodnika Krzysztofa Kołka (PRAWDA OSTATECZNA). Gość ma 62 lata, ale wigoru i optymizmu mógłby mu pozazdrościć niejeden nastolatek. Dziękujemy Krzysiu!
OBSERWATOR

12.11.2014| Powrót
Komentarze (7)
Treść:
Podpis:
 

The first book of hers I read, I liked. (touch of the wolf)But I almost stopped reading this one several times. I'm glad you enjoyed it, though :) direnfeft taste makes life fun!

Christina | 2016-05-31 18:12:43

 

tych przykładów można podać wiele !!! wolałbym podać jakiś przykład co było sędziowane na dobrym poziomie ale uwierz mi, że mam sklerozę bądź takiego meczu nie było :D

przykład -nie ma | 2014-11-24 21:16:12

 

Czemu tak twierdzisz

przyklad | 2014-11-24 16:54:31

 

żenada Ci sędziowie w lidze Siemianowickiej normalnie żenada !!!

obiektywny kibic | 2014-11-24 13:40:40

 

Ma ktoś kontakt do bramkarza Fortuny ktora grala w zeszlym sezonie w 2 lidze? Szczurek czy jakoś tak mu bylo

gracz | 2014-11-18 23:27:44

 

tos sie rozpisu o 5 kolejce... tytul powinien byc relacja z 4 kolejki plus 3 slowa o 5kolejce...

Batman | 2014-11-14 13:49:29

 

maszczyk i siwy?

??? | 2014-11-14 13:20:51