Aktualności

Podsumowanie rozgrywek w Lidze Siemianowckiej

 

SIEMIANOWICKA LIGA HALOWA   
I i II LIGA ZAKOŃCZENIE
 
         Wszystko co dobre, szybko się kończy. 23.02.2014 (niedziela) dobiegły końca rozgrywki I i II SIEMIANOWICKIEJ LIGI HALOWEJ PIŁKARSKICH 5tek. Nadszedł więc czas na podsumowanie naszej ligi środowiskowej. Jednemu nie sposób zaprzeczyć. Rozgrywki były nadzwyczaj ciekawe i pasjonujące do samego końca, dosłownie do ostatniej kolejki. Dotyczy to zarówno I jak i II ligi. Choć zdecydowanie bardziej pierwszoligowych zmagań. Podobnie było przez ostatnie trzy sezony, gdzie na wyłonienie mistrza przyszło nam czekać do ostatniej dosłownie kolejki. Lepszego scenariusza nie można sobie było wymarzyć, oczywiście jeśli chodzi o emocje. Bowiem poziom był bardzo zróżnicowany, szczególnie miało to miejsce w czasie drugoligowych zmagań, ale trzeba sobie uświadomić, że jesteśmy ligą środowiskową i każdemu chcemy dać szansę, żeby mógł realizować swoje marzenia i swoją pasję do sportu oraz pożytecznie spędzać czas w dni wolne od pracy. W końcu niech zwycięży duch walki i sportu.
 
Więc zacznijmy od podsumowania pierwszoligowych zmagań. Od początku rozgrywek było wiadomo, że walka o tytuł mistrzowski i podział medali rozegra się pomiędzy zespołami MILIMEXU, GP REX-POLU o HUNGER BUDU. I te prognozy znalazły potwierdzenie w trakcie i na zakończenie rozgrywek. Wystarczy spojrzeć na końcową tabelę, ilość zdobytych przez te trzy wymienione zespoły punktów czy różnicę bramek. Trójkę medalistów od pozostałych zespołów w tabeli dzieli przepaść. Oczywiście biorąc pod uwagę całokształt rozgrywek. Bowiem w pojedynczych meczach zanotowaliśmy kilka wręcz sensacyjnych rozstrzygnięć. „Karty rozdawały” zespoły niżej sklasyfikowane w ligowej tabeli. A szczególnie takie ekipy jak GRUPA LABOR, WICHARY czy BLUE BOYS, które odbierały punkty potentatom, mistrzowi i wicemistrzowi włącznie. Proszę zwrócić uwagę na fakt, że TAJFUN spadł do II ligi, a zdołał zremisować z ekipą HUNGER BUDU, która o mały włos nie zdobyłaby mistrzostwa. A propos mistrzostwa I ligi:
Tytuł mistrzowski przypadł po raz pierwszy w historii drużynie Piotra Guzego, GP REX-POL. Wszyscy wiedzą, że jestem rzecznikiem prasowym zespołu MILIMEXU. Ale szczerze składam serdeczne gratulacje nowemu mistrzowi, który na ten tytuł czekał od wielu lat i zasłużył sobie na ten sukces. Chociaż losy mistrzostwa ważyły się do ostatnich sekund meczu GP REX-POLu z ekipą WZM-u. Drużyna „Gyniola” Eugeniusza Maroka musiała zadowolić się w tym sezonie „tylko” tytułem wicemistrzowskim. Chociaż w ostatnim spotkaniu w imponującym stylu pokonała drużynę WWT POLSKA 5:2. MILIMEX znał już wynik spotkania GP REX-POL – WZM 4:3, ale motywacji do gry na dobrym poziomie im nie zabrakło. Jeszcze do niedawna wydawało się, że najbliżej mistrzostwa jest drużyna Mariana Langnera i braci Grędysów, HUNGER-BUD. Ale w końcówce sezonu przegrali arcyważne spotkania właśnie z MILIMEXEM 2:3 i w takim samym stosunku z GP REX-POL oraz w ostatniej kolejce zremisowali z chorzowskim BLUE BOYS 2:2. Ale uważam, że zdobycie trzeciego miejsca po kilku latach nieobecności w pierwszoligowym gronie i tak jest sukcesem.
„Czarnym koniem” i rewelacją rozgrywek okazał się zespół Mirka Kaczmarczyka, GRUPA LABOR. Beniaminek I ligi uplasował się na wysokiej czwartej pozycji w tabeli. Ogromny udział w tym niewątpliwym sukcesie ma super duet Mateusz Sieroń i Kamil Rudzik, którzy dla swojego zespołu strzelili ponad 50 goli. Pierwszoplanową postacią zespołu był także bramkarz Mariusz Bartel. Brawo GRUPA LABOR!
Bardzo dobrze spisywały się w rozgrywkach zespoły BLUE BOYS, WICHARY TECHNOLOGIES czy WZM-u. Chorzowski zespół na dobrze zaaklimatyzował się w pierwszoligowym gronie i zanotował kilka bardzo dobrych spotkań czy wyników. Podobnie jak WICHARY TECHNOLOGIES. Troszeczkę niezadowlony z siódmego miejsca w tabeli może być zespół WZM-u. Ale nadal prezentuje określony przyzwoity poziom. Rozczrowaniem jest na pewno pozycja WWT POLSKA. Ta drużyna musi grać w barażach o zachowanie statusu pierwszoligowca. Natomiast drużynom TAJFUNU i TKKF NIEBISCY BAŃGÓW życzę powrotu za rok do I ligi. TAJFUN wygrał rywalizację FAIR PLAY.
Jeżeli chodzi o nagrody indywidualne: Królem strzelców został Mateusz Sieroń (GRUPA LABOR) – 30 goli. Najlepszym bramkarzem został uznany Adam Kompała (GP REX-POL). Natomiast nejlepszym zawodnikiem I Ligi po raz trzeci z rzędu Marcin Grzywa (GP REX-POL). Najlepsza piątka ALL STARS: Kompała – Grzywa, Sebastian Klaus, Kamil Rudzik, Krzysztof Grędysa. Druga piątka: Michał Biliński – Mateusz Sieroń, Adam Grędysa, Przemysław witek, Adam kowalczyk. Ale dla mnie cichym bohaterem jest Adam Kowalczyk, który w ostatnich dwóch meczach strzelił dla GP REX-POL pięć goli, które zadecydowały o pierwszym mistrzowskim tytule dla jego drużyny.
 
         Jeżeli chodzi o II Ligę: Prawdziwą rewelacją rozgrywek okazał się zespół FKS KRYSŁAW CS. W imponującym stylu awansowali do I ligi nie notując ani jednej porażki! Drugą rewelacją mógł być zespół JOHNSON CONTROLS, ale na samym finiszu rozgrywek zostali wyprzedzeni przez FC GISZOWIEC, który powraca po roku banicji do I ligi. Serdeczne gratulacje. Ekipie Krzyśka Wawrzinka przyjdzie o ten zaszczyt potykać się w barażach z drużyną WWT POLSKA. Bardzo wysokie miejsce w tabeli (czwarte) wywalczył zespół Ludwika Brzytwy KOTŁOMONTAŻ, będąc o krok od awansu, ponieważ prezentowali wysoki sportowy poziom. Reszta drużyn grała na miarę swoich aktualnych możliwości. Chciałbym pogratulować drużynie Krzyśka Nosa, PRAWDZIE OSTATECZNEJ za niespotykaną ambicję, determinację i zdobycie nagrody FAIR PLAY. A piłkarz tego zespołu Kołek Krzystof otrzyma pamiątkową nagrodę dla najstarszego uczestnika naszej ligi (61 lat). Na najlepszego bramkarza II Ligi wykreował się Wojtek Pulchny (FC GISZOWIEC). Natomiast królem strzelców został Wnetkowski Łukasz (FKS KRYSŁAW SC) – 43 gole.
 
Na zakończenie chciałbym serdecznie podziękować panu Henrykowi Mozlerowi za wzorową organizację naszej ligi, która ma coraz większą popularność i prestiż w środowisku futsalowym. A także zawodnikom, kibicom, rodzinom piłkarzu oraz wszystkinm ludziom, którzy współtworzą naszą ligę środowiskową.
 
Ze sportowym pozdrowieniem Andrzej Szymszal (OBSERWATOR).
Zapraszam na Puchar Siemianowic oraz Ligę Wiosenną.
 

 

24.02.2014| Powrót
Komentarze (4)
Treść:
Podpis:
 

Your article peclertfy shows what I needed to know, thanks!

Rosabel | 2017-03-17 07:40:20

 

Marian strzelal, bo kupil sobie pare bramek w pamietnym meczu wichary-hunger. O tym meczu bedzie jeszcze sie mowilo przez pare sezonow

bez podpisu | 2014-02-27 07:50:16

 

a ja pytam gdzie MARIAN LANGNER??? przecież ten chłop strzelał najważniejsze bramki HUNGEROWI!!!!

LUTHER | 2014-02-26 15:13:40

 

Ty juz nie pij chlopie jak tys widziol Kepa w 10 najlepszych

masakra co on biere? | 2014-02-25 17:28:02