Aktualności

Relacja z 12 kolejki II Ligi Siemianowickiej

SIEMIANOWICKA LIGA HALOWA  -  II LIGA       
12 kolejka 12.01.2014
 
         Sytuacja na arenie drugoligowej po dwunastu kolejkach wyraźnie się krystalizuje i z dużą dozą prawdopodobieństwa stwierdzić czego można oczekiwać. Otóż zespoły FKS KRYSŁAW i JOHNSON CONTROLS SIEMIANOWICE ŚL. Wedle wszystkich znaków na niebie i ziemi zasilą w przyszłym sezonie szeregi I ligi SIEMIANOWICKIEJ LIGI HALOWEJ. Mnie osobiście jako obserwatora taki stan bardzo cieszy. Ponieważ te dwa zespoły prezentują rzeczywiście dobry poziom pierwszoligowy. I mam również taką nadzieję, że nie będą przysłowiowym, jak obecnie czynią to drużyny BLUE BOYS czy WICHARY TECHNOLOGIES niedawni beniaminkowie I ligi. Mnie jako obserwatora interesują podstawowe kryteria w rozgrywkach I i II ligi: przyzwoity sportowy poziom, postawa FAIR PLAY oraz estetyczny wygląd zawodników (stroje). Jeżeli chodzi o poziom i stroje to wszystko (prawie) idzie w dobrym kierunku. Z postawą FAIR PLAY różnie to bywa. Do niektórych graczy czy zespołów można mieć pewne zastrzeżenia. Ale na tym polu też widać pozytywne przesłanki.
         Wyselekcjonowała się grupa pościgowa i z niej należy upatrywać zespół, który będzie walczył w barażach z trzecim zespołem od końca w tabeli pierwszoligowej. KOTŁOMONTAŻ, FC GISZOWIEC, BENTELER i PREMIUM APPETITE. Ale z tego co widzę będzie to zadanie piekielnie trudne. Jednak różnica poziomu pomiędzy I i II ligą jest widoczna. Oczywiście zaraz pojawią się głosy, że drugoligowcy często radzą sobie w meczach sparingowych z zespołami I ligi. Ale proszę mi wierzyć, że spotkania sparingowe a rozgrywki ligowe to zupełnie dwie różne bajki. No cóż I liga nie jest z gumy i są tylko dwa miejsca premiowane awansem. Szkoda, bo chciałoby się zobaczyć kilku graczy w tym gronie. Uważam, że taki Michał Męczyński z BENTELERU poradziłby sobie spokojnie, bo jego inteligentna gra nie zawsze znajduje zrozumienie wśród partnerów. Jest poza tym kilku zawodników w wymienionych powyżej zespołach, którzy posiadają pierwszoligowe kwalifikacje. Sebastian Sokół (KOTŁOMONTAŻ), Andrzej Wronowski (PREMIUM APPETITE) wszyscy gracze FC GISZOWIEC. Chciałbym przedstawić krótką charakterystykę spotkań:
 
FC GISZOWIEC – MDK JORDAN               7:3
Spodziewane, zasłużone i pewne zwycięstwo kandydata do baraży. Do pewnego momentu MDK JORDAN toczył wyrównany pojedynek. Ale później doświadczenie i umiejętności graczy z GISZOWCA wzięły w górę. Trzy gole Adriana Klamy nie wystarczyły do zniwelowania strat.
 
BENTELER – VIVA EL NINIO         7:5
Michał Męczyński miał prawo być wkurzony. Ale tym razem nie na rywali, którzy często go faulowali. Wszak futsal to męska kontaktowa gra. Ale na swoich partnerów z zespołu, którzy niemiłosiernie marnowali jego inteligentne zagrania i podania, z których powinny paść kolejne bramki. A tak zrobiło się w końcówce nerwowo. Szczególnie jak bramkę opuścił Marcin Pękacz. BENTELER miał słabszą końcówkę.
 
PRAWDA OSTATECZNA – KOTŁOMONTAŻ         3:6
Świętą prawdę - chociaż nie ostateczną - powiedział lider zespołu PRAWDA OSTATECZNA Krzysztof Nos. Napędziliśmy „KOCIOŁKOWI” niezłego strachu. KOTŁOMONTAŻ powinien ten mecz spokojnie, bezproblemowo wygrać. W końcu tak się stało – to fakt. Ale jeżeli KOTŁOMONTAŻ chce awansować do gier barażowych to musi zdecydowanie uporządkować grę. Grać bardziej konsekwentnie i równo przez całe spotkanie. Za dużo przestojów w grze. Przecież drużyna PRAWDY jest na etapie dorobku i ciągle traktuje grę jako zabawę i relaks.
 
BP NA FALI – SILESIA SANTOS                6:3
Przed sezonem ekipa BP NA FALI na pewno miała aspiracje i nadzieje na włączenie się do walki o awans. Chociażby na podstawie wyników i gry w ubiegłym sezonie. Mają papiery na granie. To nie ulega wątpliwości. Ale wyniki uzyskane w bieżącym sezonie (poniżej oczekiwań) mocno zweryfikowały ich aspiracje. Zresztą spotkały się w tym meczu zespoły bardzo nieobliczalne. Ale zwycięstwo BP bezdyskusyjne.
 
FORTUNA – MTO      3:5
Patrząc na tabelę to zespół FORTUNY był faworytem tego spotkania. I początek tego meczu rzeczywiście potwierdzał te prognozy. Ale z biegiem czasu grali coraz gorzej i słabiej i do tego ich frustracja przejawiała się w częstym faulowaniu rywali. Natomiast piłkarze MTO spokojnie wzięli to „na klatę”. I konsekwentnie grali swoje. Po prostu grali w piłkę. A ponieważ posiadają niezłe umiejętności i grają konsekwentnie do końca, dlatego przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Notując cenne trzy punkty i pną się w górę tabeli.
 
PGF KATOWICE – FKS KRYSŁAW 0:12
Cóż tu piać? Lider i faworyt rozgrywek rozgromił ostatni zespół w tabeli urządzając sobie sparing. FKS osiągnął dwa cele: trzy kolejne punkty i „posadził” na fotelu lidera klasyfikacji strzelców Wentkowskiego Łukasza. „Wentyl” strzelił siedem goli i posiada ich już na koncie 26. Brawo!
 
JOHNSON CONTROLS SIEMIANOWICE ŚL. – DOMINO           6:0
Drużyna JOHNSONA toczyła „korespondencyjny” pojedynek z liderem. I trzeba przyznać zrobiła to skutecznie. Chociaż wygrali „tylko” 6:0. Ale JOHNSON miał o wiele trudniejszego i bardziej wymagającego rywala. Zespół DOMINO to trudny przeciwnik. Ale oprócz punktów stracił również dwóch czołowych graczy. Za niepotrzebne czerwone kartki. Wicelider pokazał klasę.
 
FC. ZAWODZIE – PREMIUM APPETITE              2:4
Było to naprawdę bardzo dobre spotkanie. Gra ZAWODZIA nie jest adekwatna do ich pozycji w tabeli. Ich gra jest o wiele lepsza od pozycji, jaką zajmują. Natomiast drużyna PREMIUM potwierdziła w tym meczu, że będą się do końca liczyć w walce o udział w barażach. Andrzej Wronowski strzelił kolejne dwa gole, które pomogły wydatnie w odniesieniu zwycięstwa.
 
WOLF SYSTEM – AUTOR TEAM                 8:4
Obojętnie, jakie miejsce w tabeli zajmuje zespół WOLF SYSTEM. Już dziś zasługują na „szacun”. Krakowski Łukasz, Micherda Karol, Strokosz Łukasz, Białas Artur czy młody Karwicki Andrzej i spółka dokonali rzeczy prawie niemożliwej. Ze stanu 1:4 wyciągnęli na 8:4. Po przerwie strzelili 7 goli pod rząd. W drugiej połowie Grocholl Robert bronił bezbłędnie. Łukasz Strokosz może chodzić z wysoko podniesioną głowa. To był prawdziwy zespół.
 
OBSERWATOR
 

14.01.2014| Powrót
Komentarze (5)
Treść:
Podpis:
 

Te kołoc koło kiedy jakos brama strzelilsz????

makowiec | 2014-01-20 11:12:16

 

ciekawe co jutro po zwycięskim meczu PGF KATOWICE napisze obserwator

KOŁOC | 2014-01-19 01:28:38

 

jutro 3 punkty są nasze SILESIA sory

koloc | 2014-01-19 01:25:21

 

darek idziak to jest potega najlepszy zawodnik johnsona moj idol tylko troche za duzo krzyczy ałaaaa

smigol | 2014-01-15 23:36:43

 

napewno WILKI zasluzyli na szacun... oni dopiero sie rozkrecaja zobaczymy co bedzie w nowym sezonie??

joony | 2014-01-15 11:21:48