Aktualności

Relacja z 8 kolejki II Ligi Siemianowickiej

 

SIEMIANOWICKA LIGA HALOWA       II LIGA
8 KOLEJKA
 
         W poprzednim swoim komentarzu na temat wydarzeń w drugoligowych zmagań napisałem, że po czterech kolejkach jest stanowczo za wcześnie na prognozowanie szans poszczególnych zespołów odnośnie awansu i utrzymania się w drugoligowym gronie. Zwróciłem jednak uwagę że rewelacją jest ówczesny i obecny lider, FKS KRYSŁAW. Jest to drużyna zupełnie nieznana, która debiutuje w rozgrywkach na hali „PSZCZELNIK”. Jednocześnie zaznaczyłem, że za wcześnie jest kreować ten zespół na potencjalnego pierwszoligowca, bo w pierwszych czterech kolejkach nie zmierzyli się z potencjalnymi kandydatami do awansu: KOTŁOMONTAŻEM, FC GISZOWCEM, JOHNSONEM CONTROLS czy PREMIUM APPETITTE. Ale po spotkaniach KRYSŁAW- KOTŁOMONTAŻ 6:3 czy KRYSŁAW- JOHNSON CONTROLS 4:4 wiem, że się nie pomyliłem. To świetny zespół. Niezależnie od wyników bardzo podoba mi się ich styl gry. Są bardzo zaangażowani w to, co robią i myślą na boisku. Nie wspomnę już o świetnej technice i skuteczności. Ich menadżer, pan Mansel Sławomir skutecznie ich wspiera w trakcie meczu. Nawet w chwilach niepowodzeń nie deprymuje graczy, tylko zachęca ich do lepszej gry.
         Drużyna KOTŁOMONTAŻU już grała w pierwszoligowym towarzystwie. Podobnie FC GISZOWIEC. Ale ekipy JOHNSONA CONTROLS, BENTELERU czy PREMIUM APPETITE są mocno zainteresowane awansem. Szczególnie drużyna JOHNSONSA wydaje się w tym sezonie bardzo mocna i zmotywowana. Ale mankamentem wymienionych ekip jest nierówna gra. Szczególnie dotyczy to zespołu FC GISZOWIEC, który jest bardzo nieprzewidywalny. W każdym razie na górze tabeli zrobił się niebywały tłok. A szanse awansu posiadają trzy zespoły. Bo trzeci w kolejności będzie na koniec grał baraże. Póki co:
 
 
WOLF SYSTEM – FORTUNA     1:4
Zasłużone zwycięstwo FORTUNY, która dzięki wygranej wysoko plasuje się w tabeli. Zespół WOLF SYSTEM łatwo zdobywał teren dzięki dobremu wyszkoleniu technicznemu Łukasza Strokosza czy Karola Micherd. Ale futbol to nie gimnastyka artystyczna, gdzie liczą się efekty wizualne, tylko trzeba strzelać bramki. Widoczny brak skuteczności.
 
KOTŁOMONTAŻ – SILESIA SANTOS     5:2
Gracze „Kociołka” wystawili swoich sympatyków, trenera Ludwika Brzytwę i siebie samych na ciężką próbę nerwów. W ostatniej minucie meczu strzelili trzy zwycięskie gole. Ale prawdziwych mężczyzn ocenia się nie po tym, jak zaczynają, ale po tym, jak kończą. A skończyli bardzo efektownie. SILESIA SANTOS przegrywa kolejny wygrany mecz...
 
PGF KATOWICE – FC ZAWODZIE     1:8
Mecz zupełnie bez historii i całkowita dominacja zespołu FC ZAWODZIE. PGF KATOWICE cieniutko „przędzie” i zamyka drugoligową tabelę. Dlatego zbytnio nie przeceniałbym sukcesu ZAWODZIA. Ale wynik robi wrażenie. Ważne są punkty i bezpieczne miejsce w tabeli.
 
JOHNSON CONTROLS – FKS KRYSŁAW S.C.     4:4
Na to spotkanie wszyscy czekali. Miał być szlagier i rzeczywiście był szlagier na pierwszoligowym poziomie. Sytuacja na boisku zmieniała się jak w kalejdoskopie, podobnie jak wynik tego arcyciekawego meczu. Było wszystko. Szalone tempo, bardzo wysoki poziom, efektowne gole, parady bramkarzy, dramaturgia, rzuty karne. Wreszcie żółte i czerwone kartki. To już jest akcent mniej optymistyczny, ale futbol to nie jest sport dla panienek z dobrego domu, tylko dla mężczyzn z krwi i kości. Nie było brutalności i wszyscy rozstali się w zgodzie. Remis uważam za sprawiedliwy.
 
BP NA FALI – MDK JORDAN     1:2
Oba zespoły grają w tym sezonie poniżej swoich potencjalnych możliwości. Przecież MDK JORDAN w ubiegłym sezonie był bliski awansu do I ligi. Obecnie niestety nie potwierdza tych aspiracji. Chociaż skromna wygrana pozwoliła temu zespołowi opuścić strefę spadkową. Natomiast drużyna BP NA FALI gra bardzo nierówno. Raz potrafią zachwycić i są nomen omen na fali, innym razem zupełnie spodziewanie przegrywają. Niska pozycja w tabeli.
 
FC GISZOWIEC – PREMIUM APPETITE     2:6
Drużyna z Giszowca jest spadkowiczem i siłą rzeczy jest postrzegana jako kandydat do awansu. Gdyby ten mecz wygrała, to zrównałaby się punktami z liderującymi zespołami KRYSŁAWA I JOHNSONA. Ale tak się nie stało. FC GISZOWIEC pomimo silnego składu sprawił swym sympatykom przykrą niespodziankę. Natomiast ekipa PREMIUM APPETITE zagrała rewelacyjnie. Kontry w wykonaniu Andrzeja Wronowskiego i „spółki” mogłyby posłużyć jako materiał szkoleniowy dla młodych adeptów futsalu.
 
DOMINO – EL NINIO     2:1
Ekipa DOMINO tym skromnym aczkolwiek zasłużonym zwycięstwem poprawiła znacznie swoją sytuację w tabeli. Natomiast porażka EL NINIO zepchnęła ten sympatyczny zespół na przedostatnie spadkowe miejsce w tabeli. Potrzebny im jest bramkarz taki, jakim był Rajkiewicz. Dla Skorupy i Łukasza Langnera przydałyby się wzmocnienia.
 
BENTELER – AUTOR TEAM     6:1
Kolejny świetny występ ekipy BENTELERA. Wreszcie zmazali plamę po porażce w piątej kolejce z FORTUNĄ 1:4. W kolejnych meczach rozgromili kolejno: SANTOS 7:1, MDK JORDAN 8:0 i niezły zespół AUTOR TEAM 6:1. Bardzo imponująca seria. Ale przed zespołem BENTELERU jeszcze bardzo ciężkie mecze. Są jednak wysoko w tabeli i mają niezłą sytuację wyjściową. W meczu z AUTOR TEAM wysoką formą błysnęli Michał Męczeński, Daniel Marona, Mateusz Bula, bramkarz Marcin Pękacz oraz niezawodny wykonawca stałych fragmentów gry, Wojtek Durłak. Ale pozostali gracze dostosowali się do wysokiego poziomu kolegów.
 
PRAWDA OSTATECZNA – MTO     3:6
Trzeba sobie uświadomić, że drużyna PRAWDY gra na naszej hali rekreacyjnie, wyłącznie dla przyjemności, żeby pożytecznie spędzić czas. Ale moim zdaniem i tak dużo osiągnęła, notując kilka zaskakujących sukcesów i wyników. Natomiast zespół MTO ma pewne doświadczenie wyniesione z gry na naszej hali w przeszłości. MTO wygrał zasłużenie będąc drużyną bardziej poukładaną i lepszą piłkarsko. Zdecydowanie poprawili swoją sytuację w tabeli.
OBSERWATOR
 
 

 

04.12.2013| Powrót
Komentarze (7)
Treść:
Podpis:
 

Good to find an expert who knows what he's talknig about!

Tamber | 2016-05-31 11:53:06

 

Pytam z czystej ciekawości. Czy organizatorzy mają w planach remont nawierzchni na hali Pszczelnik? Początkowo było to śmieszne ale teraz można naprawdę nabawić się kontuzji bez kontaktu z przeciwnikiem czy piłką.

blip | 2013-12-10 13:01:16

 

po 4 godzinach trzeba by ubrac zimowe rekawiczki takze rozumiem obserwatora

realista | 2013-12-06 23:10:54

 

dostaje pieniądze wiec powinien siedzieć ale jak nie leja to po co ;/ aż takie ciężkie mamy wymagania aby skomentować I ligę jak zarówno II ligę ??

bardzo zły | 2013-12-05 21:21:26

 

Jakiś czas temu było napisane, że co czwartą kolejkę będzie opis drugiej ligi zamiast pierwszej. Wg mnie jest to sprawiedliwe, bo na drugim froncie też dzieją się ciekawe rzeczy, a trudno oczekiwać od obserwatora, żeby siedział na hali od 8 do 20.

Arek | 2013-12-05 14:11:56

 

dobrze ze nie ma opisu pierwszej ligi, bo i tak nie gram he he

herdzin | 2013-12-05 08:44:48

 

Panie Obserwatorze znów nie doczekaliśmy do I ligi...

zły | 2013-12-04 22:50:52