Aktualności

Liga Wiosenna Siemianowice 2013 - podsumowanie rozgrywek

 

LIGA WIOSENNA
ZAKOŃCZENIE ROZGRYWEK
 
         Po dwumiesięcznych zmaganiach zakończyła się kolejna edycja Siemianowickiej Ligi Wiosennej piłkarskich 5-tek rozgrywanych w hali sportowej parku „Pszczelnik”. W niedzielę 09.06.13r. Odbyła się ostatnia finałowa runda tych rozgrywek. Piłkarze walczyli o jak najlepsze miejsce w tabeli z zachowaniem punktowego i bramkowego dorobku po rozegranych dotychczas siedmiu rundach każdy z każdym. Chciałbym przypomnieć, że udział w tegorocznej edycji Ligi Wiosennej brało osiem zespołów. Tak więc na otwarcie ostatniej rundy o siódme miejsce w tabeli zagrały ekipy PGF Katowice z Tiki Taka. Następnie Premium Appetite z Kotłomontażem, a stawką tego pojedynku była piąta lokata.
Spotkanie WZM-u Siemianowice z Fortuną toczyło się już tylko o prestiż. Ponieważ WZM przed tym meczem zapewnił już sobie trzecią lokatę w tabeli. Ale drużyna Andrzeja Wronowskiego Premium Appetite dzięki remisowi z Kociołkiem wskoczyła na czwarte miejsce. W rezultacie ambitny zespół Fortuny zakończył rozgrywki na szóstej pozycji. Oczywiście szlagierem ósmej rundy był mecz pomiędzy Tajfunem i drugim w tabeli zespołem Johnson Controls. Przed tym pojedynkiem Tajfun posiadał punkt przewagi i do zdobycia mistrzostwa wystarczył mu tylko remis.
Ale podopieczni Jacka Dydaka nie chcieli zadowolić się połowicznym sukcesem i zgarnęli całą pulę. Po pasjonującym meczu stojącym na bardzo wysokim poziomie, zwyciężyli rywala 4:2. Zresztą Tajfun jako jedyny zespół w tych rozgrywkach nie zaznał goryczy porażki i zanotował tylko jeden remis z ekipą Mariusza Przewoźniaka – WZM, 1:1. W pierwszym spotkaniu Tajfun również pokonał ekipę Johnson Controls – 3:1. Więc tutaj nie było żadnych wątpliwości co do tego, że tytuł najlepszego zespołu Ligi Wiosennej anno domini 2013 dostał się w godne ręce. Ogromny udział w tym sukcesie posiada trener Jacek Dydak. Bardzo umiejętnie prowadził zespół nie tylko podczas Ligi Wiosennej, ale również w trakcie rozgrywek pierwszej ligi Siemianowickiej Ligi Halowej. Atutem Tajfunu jest świetna zespołowa gra i dyscyplina taktyczna. Proszę zauważyć, że Tajfun nie strzelał dużo goli. Zwyciężali minimalnie w kilku spotkaniach różnicą zaledwie jednej bramki. Ale też bardzo mało goli tracili, bo zaledwie osiem podczas całych rozgrywek.
         Drugie miejsce w tabeli ekipy Johnson Controls jest również ogromnym sukcesem zważywszy na to, że ten zespół występuje w drugiej lidze Siemianowickiej Ligi Halowej. Ale ekipa Johnsona posiada bardzo mocny skład z Sebastianem Klausem, Marcinem Bryszem i Mariuszem Machurą na czele. Są to piłkarze, którzy grają obecnie lub występowali w lidze ogólnopolskiej. A w dwóch meczach zespół Johnsona zasilił Daniel Wojtyna, który na co dzień występuje w ekstraklasowym Clearex Chorzów.
         Pewnym rozczarowaniem jest na pewno postawa zespołu „wojskowych”, czyli WZM-u Siemianowice. Wszak trzecie miejsce jest także sukcesem. Ale zważywszy na fakt, że to czołowy zespół pierwszoligowy od lat         oraz możliwości personalne zespołu to na pewno grono sympatyków tej drużyny ma prawo odczuwać pewien niedosyt i rozczarowanie. W ostatnim meczu pokonali drugoligowy zespół Fortuny (Spajkersi) 6:2. Ale to na pewno nie zrekompensuje rozczarowania całokształtu rozgrywek Ligi Wiosennej.
Ekipy Premium Appetite i wspomnianej Fortuny zagrały na miarę swoich możliwości. Notowali lepsze i gorsze występy. Mieli w swoim dorobku kilka wartościowych i zaskakujących wygranych. Tudzież kilka niespodziewanych porażek w kiepskim stylu. Premium za późno zaangażowało bramkarza Mariusza Bartela. Natomiast zespół Fortuny odczuł brak w trzech spotkaniach Michała Ferenca, swojego lidera, który „wisiał” za czerwoną kartkę.
         Największym „kameleonem” Ligi Wiosennej był zespól Kotłomontażu. Potrafili zachwycić swoją grą w niektórych spotkaniach. np. KotłomontażWZM 6:1. Ale również doprowadzić do szewskiej pasji swojego trenera i sympatyków po takich meczach jak z Fortuną 2:3, czy z Premium Appetite 1:5. Ale niewątpliwie zespół posiada duże możliwości i warto w niego inwestować. Gdyby tak udało się zatrzymać takich graczy jak Rudzik Kamil, Sieroń Mateusz czy Klacka Adam. Są to młodzi, ale już sporo potrafiący i perspektywiczni gracze. Zresztą udowodnili to w ostatnim meczu z Premium 6:6, kiedy grali bez zawodnika do zmiany. Wymienieni powyżej zawodnicy z Arturem Białasem i Arturem Dworowym w bramce zagrali kapitalne spotkanie i byli blisko sukcesu. Zabrakło zimnej krwi i po prostu sił. Ważna była jakość, a nie ilość.
Bardzo ciekawym zespołem jest Tiki Taka z Chorzowa. Zanotowali kilka świetnych występów, np. przegrali z mistrzem Tajfunem tylko 2:3 tracąc gola 16 sekund przed końcem meczu. Ponadto zdobyli prestiżowy puchar Fair Play. W meczu o siódmą lokatę pokonali ostatni w tabeli PGF Katowice 8:1. Była to jedyna poraża PGF-u.
W której uniknęli „dwucyfrówki”. Zespół PGF-u przyszedł do naszej hali, żeby się uczyć. Ale to będzie procentowało w przyszłości. Chciałbym widzieć te zespoły w rozgrywkach naszej ligi w nowym sezonie.
 
         Jeżeli chodzi o nagrody indywidualne, to tytuł najlepszego gracza Ligi Wiosennej zdobył Sebastian Klaus (Johnson Controls). Królem strzelców został Marcin Krzywka – 23 gole (WZM Siemianowice), chociaż grał tylko w pięciu spotkaniach. Natomiast najlepszym bramkarzem uznany został Łukasz Wideman (Tajfun). Ale największym odkryciem tych rozgrywek był bez wątpienia Bartłomiej Mączka z Tajfunu, który ma „papiery” na grę w ekstraklasie. Tak więc pozostało mi zaprosić wszystkich zainteresowanych do udziału w następnych rozgrywkach pierwszej, drugiej i być może trzeciej ligi w sezonie 2013/2014.

 

OBSERWATOR

 

 

15.06.2013| Powrót
Komentarze (4)
Treść:
Podpis:
 

bibliotekareczka pisze:Właśnie, właśnie! Mnie też to się ciągle po głowie kołata. I nawet myślę, co by taka Gesslerowa u mnie zmieniła. Może zpiaszę te swoje przemyślenia i po prostu pomyślę, jak to zmienić. Jak już obierze się cel Ale zmiany to jedno, a reklama na krajową skalę to już zupełnie inna bajka.

Kadir | 2015-11-27 17:06:06

 

Tak, to wielka tragedia... Skoro Tajfun wygrał tą ligę to jak słaba musiała być cała reszta z ekstraklasowymi grajkami na czele... A tak przy okazji to ile razy się na tych drzewach połamałeś, że ci tak łyso?

Miłość jak m | 2013-06-18 10:53:07

 

tragedia ze tajfuny wygraly ta liga te chopy nie maja pojecia o graniu drzewa i tyla:D:D:D

m jak milosc | 2013-06-18 08:57:02

 

W opisie jest błąd. Fortuna zakończyła na 7 miejscu. 6 miejsce wg. tabeli ma Tiki Taka.

Obserwator | 2013-06-17 15:06:14