Aktualności

Relacja z 13 kolejki Ligi Siemianowickiej

OBSERWATOR SIEMIANOWICKA LIGA HALOWA       13 KOLEJKA        13.01.20132
 
Największym wydarzeniem tej kolejki była zmiana lidera. A stało się tak za sprawą porażki WWT POLSKA z WICHARYM TECHNOLOGIES 0:3. Nowym (starym) liderem został MILIMEX, który bez problemu pokonał TAJFUN 5:1 rewanżując się tym samym temu zespołowi za sensacyjny remis w pierwszej rundzie 1:1. Chciałbym przypomnieć, że WWT POLSKA również w pierwszej rundzie uległ WICHAREMU 1:5. Warty odnotowania jest również fakt, że zespół INPREXU po zwycięstwie 3:1 z BLUE BOYS jest nad „kreską” strefy spadkowej spychając na to mało zaszczytne miejsce ekipę TAJFUNU. Coraz trudniejsza stała się sytuacja FC GISZOWIEC, ale jeszcze nie beznadziejna.
 
TAJFUN – MILIMEX             1:5
Pisałem na wstępie, że mistrz MILIMEX zrewanżował się podopiecznym Jacka Dydaka za remis 1:1 w pierwszej rundzie. Tym razem MILIMEX nie pozostawił TAJFUNOWI żadnych złudzeń. Porażka 1:5 jest najmniejszą karą, jaką rywal MILIMEXU poniósł w tym spotkaniu. Pierwszego gola strzelił w 10 minucie Marek Walczak. Do tego momentu Marcin Wolny dwa razy trafił w słupek. Szybki i błyskotliwy Walczak w 17 min. podwyższył na 2:0. Tak było do przerwy, chociaż w 20 min. Klaus Sebastian „ostemplował” poprzeczkę. Specjalista od efektownych goli, Łukasz Mitas popisał się cudownym lobem w 21 minucie po błyskawicznej kontrze. Kiedy w 26 min. Michał Dyrda strzelił „szpicem” czwartego gola było „pozamiatane”. MILIMEX powinien strzelić jeszcze dwa lub trzy gole. Dwie poprzeczki oraz słupek, nie licząc kilka „setek”. Za brak skuteczności skarcił mistrza w 37 min. Mączka. Na dodatek przed końcem Seba Klaus przypieczętował sukces MILIMEXU 5:1. Ale trzeba uczciwie przyznać, że zespół TAJFUNU pomimo porażki zaprezentował się z bardzo dobrej strony, zmuszając MILIMEX do dużego wysiłku i czujności przez cały mecz.
 
INPREX KATOWICE – BLUE BOYS                      3:1
Było to bardzo dobre spotkanie INPREXU, co zaowocowało zdobyciem trzech cennych punktów. Zespół z Katowic miał trochę ułatwione zadanie, ponieważ BOYSI zagrali bez trzech czołowych graczy, braci Ptoków i Szczypiora. Ale w niczym nie może to umniejszać sukcesu INPREXU. Wszak BLUE BOYS posiadał przed tym meczem aż 10 punktów przewagi nad katowiczanami. „Kris” Maroń zdobył w 10 min. prowadzenie 1:0 (trochę zawinił bramkarz). Uchylił się przed tym strzałem nie wystawiając rąk. Ale później gole strzelali już tylko gracze INPREXU finalizując w ten sposób swoją naprawdę dobrą i mądrą grę. 1:1 (Stachura) 12 min. Z początku BOYSI przeważali, mając więcej z gry, ale później mecz się wyrównał, czego efektem był wyrównujący gol Stachury, więc losy meczu rozstrzygnęły się w drugiej odsłonie. Bracia Stachańscy strzelili decydujące gole. „Seba” w 34 min. oraz Adrian w 38 min. Po golu Adriana na 100 sekund przed końcem było „pozamiatane”. Tak więc trzy cenne punkty dla INPREXU. A BOYSI mogą sobie zaśpiewać: „Nic się nie stało”, ponieważ mają bezpieczną sytuację w tabeli.
 
WICHARY TECHNOLOGIES – WWT POLSKA                 3:0
To spotkanie dosłownie rozgrzało do czerwoności licznie zgromadzoną widownię na balkonie hali 'Pszczelnik”. W pierwszej rundzie WICHARY pokonał WWT 5:1. Jak widać rewanż zespołowi Oskara kuczka zupełnie się nie powiódł. Chociaż włożyli w to spotkanie mnóstwo sił i serca. Było to bezsprzecznie najlepsze spotkanie tej kolejki. Szalone tempo od pierwszych do ostatnich sekund tego meczu. Niemal przez całe spotkanie WWT posiadał optyczną przewagę. Ale zespół WICHAREGO zaprezentował niewiarygodną wprost determinację i zaangażowanie w grze. A ponieważ posiadają również wysokie umiejętności piłkarskie, wynik był taki, a nie inny. Do przerwy było 0:0 po zażartej walce z obu stron. Lepiej trudy tego meczu wytrzymali gracze WICHAREGO, przede wszystkim psychicznie. No i zademonstrowali stuprocentową skuteczność. Jak słusznie zauważył Jarek Szurek mieli dwie okazje i je wykorzystali. 1:0 (Marian Langner) 24 min., 2:0 (Pająk) 35 min. Dwa błędy WWT w ciągu 35 minut! Trzeci gol zdobył Sroka w 38 min. do „pustaka”. Niewiarygodne interwencje Gieracza w bramce WICHAREGO. Ten facet chyba nie posiada systemu nerwowego.
 
FC GISZOWIEC – GP REX-POL                 2:7
To spotkanie bez historii. Pewne, bezproblemowe zwycięstwo zespołu Piotra Guzego. Na dzień dzisiejszy GP REX-POL prezentuje się najkorzystniej z wszystkich zespołów. W tym meczu praktycznie nie posiadali słabych punktów, chociaż w tych rozgrywkach zdarzały się im słabsze momenty. Dlatego trudno przewidzieć, co będzie w następnych spotkaniach. 1:0 (Krzywka) w 1 min. Błyskawicznie i efektownie. 2:0 (Krzywka) 3 min. 3:0 (Berliński) 6 min. REX-POL odebrał graczom GISZOWCA chęć do gry. Tym bardziej, że w 10 min. Daniel Langner strzelił czwartego, a 20 sekund po przerwie Kowalczyk piątego gola. Zanosiło się na pogrom. Ale Krzywka i koledzy się trochę „wyciszyli” i GISZOWIEC zdołał zmniejszyć straty (Grociak Dawid i Nawrocki). Dla GP strzelali jeszcze Grzywa Marcin i Kusak.
 
TKKF BAŃGÓW – WZM SIEMIANOWICE                        2:5
Oba zespoły zagrały bez swoich podstawowych i czołowych graczy (po czterech). Na pewno miało to określony wpływ na poziom widowiska, więc remis po stronie strat i osłabień. Chociaż zasłużone zwycięstwo odniósł zespół Mariusza Przewoźniaka. Wreszcie popisali się przyzwoitą skutecznością. Do przerwy było już 3:0 po szybkich i skutecznych akcjach Glika, Maszczyka i Nowackiego. Po przerwie mecz zrobił się bardzo wyrównany. Nowak Grzegorz bawił się z piłką i Żochowski strzelił na 1:4. Przed tym Glik strzelił swoją drugą bramkę i czwartą w tym meczu. Na 2:4 zmniejszył Olszewski i kiedy zrobiło się niebezpiecznie dla WZM-u Nowak się zrehabilitował za swój błąd i ustalił wynik tego meczu. Dobra gra WZM-u napawa optymizmem na przyszłość pomimo że grali bez kilku swoich asów. Natomiast wąska kadra BAŃGOWA nie zdołała zrekompensować braku czołowych graczy. Stąd porażka w kiepskim stylu.
 
OBSERWATOR

15.01.2013| Powrót
Komentarze (1)
Treść:
Podpis:
 

zjqiixgavzi eklgakqln fraiferb コーチ 財布 新作 2013 xecddyvnyfr anmegddak orcdtubs アグ ブーツ 激安 xophnzssflp tlfxtyjdb guzmmbqi オロビアンコ バッグ dmschdbyppi bkqbezzcy jdsairfsd25 poalglfu コーチ バッグ qvhbqsgbgue dpimetxul eihfauau

Spurhoori | 2013-11-16 07:13:00