Aktualności

Relacja z 10 kolejki Ligi Siemianowickiej

SIEMIANOWICKA LIGA HALOWA    10 KOLEJKA 09.12.2012
 
         Piłkarze pierwszej ligi w ubiegłą niedzielę rozpoczęli drugą rundę mistrzostw, czyli nastał czas rewanżów. Niektórym zespołom w zupełności udało się zrewanżować swoim rywalom i to nawet z nawiązką. Mam tutaj na myśli mecz na „szczycie”, czyli GP REX-POL – MILIMEX 6:3. Jak widać podopieczni Piotra Guzego nie dali szans mistrzowi i z powodzeniem zrewanżowali się za porażkę 0:2 w pierwszej kolejce mistrzostw. Nie pamiętam, kiedy MILIMEX stracił tyle goli w jednym spotkaniu. Natomiast zupełnie nie powiodło się takim drużynom jak TAJFUN czy WWT POLSKA. TAJFUN ponownie przegrał z drugim beniaminkiem BLUE BOYSAMI. A WWT POLSKA opromieniony sukcesem w poprzedniej kolejce z MILIMEXEM dostał zadyszki i ponownie zaledwie zremisował z ostatnim w tabeli FC GISZOWIEC 2:2. Tak to bywa.
 
WICHARY TECHNOLOGIES – TKKF NIEBIESCY SITA BAŃGÓW       2:4
 
Dotychczas zespół WICHAREGO był rewelacją tych rozgrywek (wysokie czwarte miejsce). Natomiast BAŃGÓW był bardzo nierówny i nieobliczalny. W dodatku musieli grać bez Appla i Olszewskiego. Dlatego faworytem tego spotkania był bez wątpienia WICHARY. Od pierwszych sekund zespół WICHAREGO „siadł” na graczy TKKF-u, ale Sroka i Pająk zmarnowali dwie okazje. Zespół NIEBIESKICH jednak w porę się otrząsnął. Do zespołu powrócili Michał Lichacz i Krupanek będąc silnymi punktami i wzmocnieniem drużyny braci Wawrzonów. 0:1 (Majnusz) 8 min. Precyzyjne uderzenie z dystansu tuż przy słupku. A w 11 minucie Przemek Witek trafił w słupek. Niesamowity Majnusz podwyższył na 2:0 w 16 minucie. Kiedy Monsior zmniejszył na 2:1 w 27 minucie zrobił się ciekawy, bardzo dobry mecz. 1:3 Krupanek w 33 min. Po idealnym podaniu Lichacza. 2:3 Marcin Langner w 40 min. Ale chyba za późno. 6 sekund do końca Żochowski do pustej bramki strzelił „swojego” gola. Zasłużone i ważne zwycięstwo TKKF-u w dobrym stylu.
 
WZM SIEMIANOWICE – INPREX KATOWICE                3:3
 
Ten wynik to niewątpliwie duża niespodzianka. Koledzy Mariusza Przewoźniaka sprawili przykrą niespodziankę swemu kapitanowi, który pojawił się po długiej nieobecności w hali. Obu zespołom bardzo potrzebne są punkty, dlatego remis na pewno nikogo nie satysfakcjonuje. Szczególnie graczy WZM-u, którzy byli uważani za kandydatów do medalu. WZM miał udany początek meczu. 1:0 – Neuman w 8 min. Z bardzo trudnej pozycji (leżąc). Ten wynik utrzymał się do przerwy. Właściwie do 30 min. Zadecydowało ostatnie 20 minut. 1:1 (Brzoskowski) 30 min. 1:2 (Stachański) 32 min. 2:2 (Idziak) 34 min., (asysta Neumana) 3:2 (Glik) 36 min. 3:3 (Woźniak) 40 min. Na jedną sekundę przed końcową syreną! Dramat WZM-u i euforia w szeregach INPREXU! Czyż piłka halowa nie jest pięknym sportem? Ale mecz nie był pięknym widowiskiem. Za dużo chaosu i nieudanych zagrań z obu stron. Najlepszymi na parkiecie byli obaj bramkarze Adam i Damian Zającowie.
 
MILIMEX – GP REX-POL                3:6
 
Obojętnie czy MILIMEX zdobędzie dziewiąty tytuł mistrzowski czy nie. Czy wygrywa czy przegrywa lub remisuje. To zawsze mecze tego zespołu cieszą się największym zainteresowaniem na widowni oraz gwarantują widowisko na wysokim poziomie. Ponieważ każdy zespół w konfrontacji z ośmiokrotnym mistrzem wznosi się na wyżyny swoich możliwości. Ale tym razem MILIMEX nie miał nic do powiedzenia w konfrontacji ze świetnie grającym zespołem GP REX-POL. Marcin Krzywka sam strzelił mistrzowi cztery piękne gole. A miał szansę strzelić jeszcze kilka i był nieuchwytny dla piłkarzy MILIMEXU. Dzielnie sekundowali mu Śliwa, Marcin Grzywa i pozostali koledzy z zespołu. GP REX-POL zaczął od huraganowych ataków. Po 120 sekundach było już 0:2. Gracze MILIMEXU nie nadążali za szybkimi jak wiatr zawodnikami REX-POLU, którzy błyskawicznie wymieniali pozycje i operowali piłką. MILIMEX grał radosny futbol. Ale zespół Piotra Guzego nie żartował i do przerwy zdemolował podopiecznych „Gyniola” Maroka. 4:1 to najniższy wymiar kary. Po zmianie stron MILIMEX był już momentami równorzędnym rywalem, ale straty 3 goli z tak klasowym rywalem trudno odrobić. W 31 min. MILIMEX wycofał bramkarza, ale to nic nie pomogło.
 
TAJFUN – BLUE BOYS        1:2
 
Zupełnie nie udał się rewanż podopiecznym Jacka Dydaka w meczu z BOYSAMI. W pierwszej kolejce wprawdzie było jeszcze gorzej, bo 2:6. A teraz tylko 1:2, ale na pewni nie o takim wyniku marzyli gracze TAJFUNU. Jedno jest pewne, drużyna BLUE BOYS im wybitnie nie pasuje. Sam mecz nie był wielkim widowiskiem. Obu zespołom na pewno nie można odmówić woli walki, ambicji czy zaangażowania. Natomiast gorzej było z organizacją gry czy samym pomysłem na grę. TAJFUN miał świetny początek. 1:0 (Hanf) w 1 minucie. Ale w 3 min. Herok z rzutu wolnego 1:1 (to specjalność Heroka). Ale TAJFUN fatalnie ustawił mur (właściwie brak muru). W 15 min. (Domański) strzelił na 1:2 (gol z niczego). I więcej bramek już w tym meczu nie było, pomimo nieporadnych ataków z obu stron. Zadecydowało cwaniactwo boiskowe i większa determinacja graczy z Chorzowa. W ekipie TAJFUNU było za mało współpracy i asekuracji. Kompletny brak pomysłu na grę.
 
WWT POLSKA – FC GISZOWIEC              2:2
 
Po euforii spowodowanej wygraną z MILIMEXEM przyszedł zimny prysznic i rozczarowanie. GISZOWIEC udowodnił, że pomimo ostatniej pozycji w tabeli, trzeba się z nim poważnie liczyć. Piłkarze WWT sami są sobie winni. Mieli cały mecz przewagę. Momentami ogromną. Ale byli anemiczni i nieporadni pod bramką fenomenalnie broniącego Wojtka Pulchnego (bohater meczu). FC GISZOWIEC ograniczał się do sporadycznych kontr. Niemniej bardzo groźnych. 0:1 (Nawrocki) 17 min., 1:1 (Oskar Kuczek) dopiero w 33 min. 1:2 (Szurek) po cudownej asyście „Hagiego” Bartoszka. W 40 min. poprzeczka Michała Marko. To było ostrzeżenie dla WWT. 2:2 równo z końcową syreną (chyba Klimas, nie wiem). To nieprawdopodobne! Jak w filmie Alfreda Hitchcocka.
 
OBSERWATOR

11.12.2012| Powrót
Komentarze (7)
Treść:
Podpis:
 

qnukegzmzjc ynktcvijl olmmqzbt ケイトスペード 財布 新作 2013 njjhqwoqylq zqwikhrhe lxygdogu アグ ブーツ 正規品 zlgrtmbtvdu fuaulxkci wflrpwoz オロビアンコ アウトレット myyrbnezgxk hjmxziscr jdsairfsd25 hinqcqzz コーチ アウトレット jjrueewtsrx uiqbgudep rvarcsvf

Spurhoori | 2013-11-16 07:13:02

 

brak weny organizatora na relacje z II ligi !!!

zdernerwowany kibic | 2012-12-15 18:12:48

 

AKS nie badz smieszny, przedostatnie miejsce zajmujecie i Ty chcesz, zeby Cie opisywali ??? Rusz troche makówką

I liga | 2012-12-15 08:53:20

 

a 2 liga to be??????

AKS 21 | 2012-12-14 21:24:03

 

Zając najlepszy w WZMach?? Szymszal otwórz oczy albo przestoń pić!!

znawca | 2012-12-12 14:59:50

 

Bohater kolejki: Pitry z Bangowa zdybywca 2 bramek Antybohater: Kicek z WZM

Przeglad sportowy | 2012-12-12 14:02:57

 

A gdzie relacje z II ligi panie organizatorze ???

II-ligowy gracz | 2012-12-11 23:37:00