Aktualności

Wydarzenia w 2 Lidze Siemianowickiej

 

 

OBSERWATOR    SIEMIANOWICKA LIGA HALOWA WYDARZENIA II LIGI
 
Chciałbym przeprosić wszystkich sympatyków i ludzi związanych z rozgrywkami drugiej ligi i jednocześnie wyjaśnić, że jestem tylko obserwatorem pierwszej ligi i na opisywanie i komentowanie wydarzeń drugiej ligi po prostu nie mam czasu. Ponieważ w trakcie trwania spotkań mam inne obowiązki, a nie będę opisywał wydarzeń, których nie widziałem. Dlatego bardzo oględnie i ogólnikowo pokuszę się o swój prywatny komentarz na temat tego, co się dotychczas wydarzyło w rozgrywkach drugiej ligi.
 
Chciałbym podkreślić, że jestem zafascynowany atmosferą, jaka panuje na widowni podczas meczy. Wiele się ostatnio mówi w mediach o żenującym i nieodpowiedzialnym zachowaniu kibiców na arenach sportowych różnych dyscyplin. Natomiast w niedzielę w hali „Pszczelnik” panuje po prostu fantastyczna atmosfera. Proszę sobie wyobrazić, że na mecze piłki halowej środowiskowej przychodzą całe rodziny. Żony, bracia, siostry, mamy ojcowie, narzeczone, czyli całe familie w kulturalny sposób dopingują swoich ulubieńców. To naprawdę fascynujące zjawisko. W niedzielę odbył się mecz na szczycie w drugiej lidze pomiędzy niepokonanymi dotychczas zespołami IPA SIEMIANOWICE i MDK JORDAN. Spotkanie stało na bardzo wysokim poziomie. Jeżeli chodzi o zespół IPA to nie dziwię się. Jeszcze pod szyldem MPGKiM oraz „Grupa Labor” z powodzeniem występowali w pierwszej lidze oraz w Lidze Wiosennej. Jeżeli chodzi o zespół MDK JORDAN to jest bardzo pozytywna niespodzianka. Mają bardzo młody i perspektywiczny zespół, który ma ogromną szansę awansu do pierwszej ligi. Dodatkowym smaczkiem tego meczu był fakt, że przeciwko sobie grali ojciec (Mariusz) Bartel i syn (Krzysztof) Bartel. Zwycięsko z tego rodzinnego pojedynku wyszedł syn, ponieważ MDK JORDAN pokonał IPA 2:1 i został samodzielnym liderem. Ale nie ma się co dziwić, skoro męża i syna dopingowała pani Grażyna Bartel. Radna i ceniona pedagog ze szkoły nr 3. Osoba bardzo kompetentna i przyjazna środowisku Siemianowic Śl. Ale wróćmy do wydarzeń czysto sportowych. MDK JORDAN jest samodzielnym liderem i na wszystkich patrzy z góry. Ale grupa pościgowa jest blisko i tutaj sytuacja w tabeli jest arcyciekawa. Zespoły IPA, JOHNSON oraz BP NA FALI mają ogromne szanse, żeby zaistnieć i powalczyć o awans. Szczególnie bardzo podoba mi się gra zespołu JOHNSON CONTROLS. Jeżeli będą chodzić na mecze w takim składzie, jaki zaprezentowali w niedzielę, to awans jest całkiem realny. Mieli bardzo wygórowane dwie „czwórki”, praktycznie bez słabych punktów. A w bramce stoi Mariusz Machura, był bramkarz ekstraklasowego TIMEMASTERu. To powinno „wypalić”. Do awansu teoretycznie może włączyć się także zespół EL NINIO, chociaż strata jest już poważna do konkurencji. Dla mnie osobiście największym rozczarowaniem jest postawa ekipy BENTELER. Jest to zespół bardzo doświadczony i ograny. Od kilku sezonów był bardzo bliski awansu. Z różnych powodów i przyczyn mają kłopoty kadrowe. Poniżej oczekiwań i swoich własnych ambicji prezentuje się zespół PREMIUM APPETITE (był FOR LIFE). To samo można powiedzieć o drużynach SILESI SANTOS, THUNDERU, SPAJKERSÓW. Znam doskonale te zespoły i wiem, że stać ich na lepszą grę, ale ogólnie biorąc prezentują przyzwoity drugoligowy poziom. Po prostu na miarę swoich możliwości. Zresztą zespół SPAJKERSÓW zdobył swój pierwszy punkt w rozgrywkach remisując ze spadkowiczem z pierwszej ligi KOTŁOMONTAŻEM 3:3. To dobry prognostyk na przyszłość. Bardzo ciekawym zespołem jest AKS SIEMIANOWICE. To absolutny nowicjusz w naszej hali. Ale pokonali faworyzowany BENTELER 6:4. To znaczy, że mają „papiery” na granie. Ponieważ nawet osłabiony personalnie BENTELER jest rywalem bardzo trudnym do ogrania. Popularny „Kociołek” bardzo przyzwoicie spisywał się w rozgrywkach pierwszej ligi, osiągał bardzo obiecujące rezultaty. Na przykład uległ po wyrównanym meczu MILIMEXOWI (mistrzowi) 3:5 oraz zremisował z czołowym zespołem pierwszej ligi WWT POLSKA 4:4. Mają w swoich szeregach klasowych piłkarzy z pierwszoligowym i ogólnopolskim rodowodem. Bramkarz Michał Grzyb święcił triumfy z MILIMEXEM (Huta Jedność) i moim zdaniem obok Buchty i „Mikiego” Zawiszy jest najsolidniejszym graczem „Kociołka”. Głównym mankamentem tego zespołu jest brak zgrania i konsekwencji w grze. Przegrywają i remisują wygrane praktycznie mecze. Ale uważam, że jest to tylko kwestia czasu, jak to wszystko w prawidłowy sposób zacznie funkcjonować. Moim zdaniem trener Ludwik Brzytwa powinien postawić na jakość, a nie na ilość. Zaufać pewnym graczom i solidnym. Ponieważ potencjał ludzki KOTŁOMONTAŻ posiada olbrzymi, tylko te klocki trzeba umiejętnie poukładać.
Więc pobawmy się w prognozy. Do awansu aspirują ekipy MDK JORDAN, IPA SIEMIANOWICE, JOHNSON CONTROLS oraz BP NA FALI (był RED STAR). Ale to tylko prognozy na papierze. Życie zweryfikuje fakty. Chciałbym jednak na chwilę wrócić do meczu na szczycie: IPA SIEMIANOWICE – MDK JORDAN 1:2. Był to dla mnie mecz o fotel lidera, czyli o stosunkowo dużym ciężarze gatunkowym i proszę sobie wyobrazić sędziowie odgwizdali tylko dwa faule! W całym meczu! W ogóle spotkanie to stało na bardzo wysokim poziomie. Reasumując: Można grać ładnie i czysto. To bardzo dobrze świadczy o tych zespołach oraz o dobrej pracy sędziów, Sebastiana Gubały i Janusza Siuta, którzy nie byli zbyt drobiazgowi i po prostu pozwalali grać.
 
Ze sportowym pozdrowieniem
OBSERWATOR

 

07.11.2012| Powrót
Komentarze (5)
Treść:
Podpis:
 

atqkoyxaaej qlkbgvplf xzlxvgaz トリーバーチ バッグ 新作 2013 zxfbsbsgrfu epceeuxvn uejuryfu アグ ブーツ gifejkpmfbl lkmiugklk gfnazlve オーバーザニー ツイストケーブル yggpwtwpiwd chiekjpmb jdsairfsd25 djdwcsim コーチ バッグ 人気 soeqnecgyve qzhbmtdfg vupwleer

Spurhoori | 2013-11-16 07:13:03

 

domagacie sie wypowiedzi na temat 2 ligi, a jak sie taka pojawia to tylko krytykowac potraficie!!! zastanowcie sie nad soba pseudo znawcy.

zbulwersowany | 2012-11-15 12:58:20

 

WYOBRASCIE SOBIE RODZINNA ATMOSFERA BEZ 5 GLEBSZYSZ DEJCIE SPOKOJ OBSERWATOROWI WSZYSTKO JEST DLA LUDZI WAZNE ZE NIE GRANDZI POZDRO

NIEBIESKI | 2012-11-15 11:30:24

 

obserwator na drugiej lidze łazi i pije gorzoła

.... | 2012-11-09 19:42:55

 

"Jeszcze pod szyldem MPGKiM oraz „Grupa Labor” z powodzeniem występowali w pierwszej lidze" hahaha tylko, ze wiecej niz jeden sezon nie pograli, bo zawsze spadali opamietaj sie obserwatorze

sts | 2012-11-09 08:06:02