Aktualności

Podsumowanie na półmetku Ligi Wiosennej

LIGA WIOSENNA 2012 – SYTUACJA NA PÓŁMETKU ROZGRYWEK       20.05.2012
 
         Rozgrywki LIGI WIOSENNEJ już od kilku lat weszły na stałe do kalendarza SIEMIANOWICKIEJ LIGI HALOWEJ piłkarskich 5-tek. L.W. tradycyjnie już rozgrywana jest po zakończeniu rozgrywek pierwszej i drugiej ligi oraz po zawodach o Puchar Ligi. Może miesiące maj i czerwiec nie są dogodną porą na rozgrywki halowe, ale nasza LIGA WIOSENNA wciąż cieszy się w miarę niesłabnącym zainteresowaniem. Organizator naszej piłki halowej, pan Henryk Mozler rozsądnie zorganizował rozgrywki w dogodnych dla wszystkich uczestników godzinach. Mianowicie mecze rozpoczynają się o godz. 10:00 rano, natomiast zakonczenie kolejki przewidziano około godz. 13:15. Tak więc zawodnicy mogą się w miarę wyspać i jeszcze zdążyć na niedzielny obiadek. I resztę niedzieli mają wolny czas dla siebie i dla rodziny. A propos rodzin, zauważyłem, że spotkania cieszą się dość dużym zainteresowaniem właśnie najbliższych członków rodziny wielu piłkarzy. Na mecze przychodzą matki, ojcowie, żony, narzeczone i dzieci zawodników. To wszystko tworzy fajną atmosferę. Coś w rodzaju niedzielnego rodzinnego pikniku. Od strony sportowej też tej imprezie niczego nie brakuje. Wzorowa organizacja, którą zapewnia pan Mozler, obiektywne, fachowe sędziowanie w wykonaniu doświadczonego sędziego Sylwestra Gubały i Janusza Siuty. A więc nic, tylko grać. W tym roku z różnych względów w rozgrywkach naszej ligi uczestniczy tylko 9 zespołów. A w przeszłości bywało, że brało udział aż 16 drużyn. Ale nie zawsze ilość przechodzi w jakość. Fakt, że w tym roku w rozgrywkach występuje skromna stawka ekip, w żadnym wypadku nie wpływa na obniżenie poziomu. Owszem, zdarzają się słabe spotkania. Jak zawsze i wszędzie, ale nie brakuje też meczy, które wzbudzają ogromne emocje i gwarantują określony wysoki poziom. Na przykład w niedzielę byliśmy świadkami spotkania na bardzo wysokim poziomie pomiędzy KOTŁOMONTAŻEM SIEMIANOWICE i TAJFUNEM II 4:2. W tym meczu było wszystko: wysoki poziom, ogromne tempo, pomimo wysokiej letniej temperatury panującej w hali i niesamowite emocje od początku do końca spotkania. Zespół TAJFUNU jest dobrze poukładany i od lat puka do bram pierwszej ligi, chociaż na razie bez powodzenia. Natomiast ekipa KOTŁOMONTAŻU grała w ubiegłym sezonie w pierwszej lidze i pomimo spadku pozostawiła po sobie bardzo dobre wrażenie. Zarówno pod względem poziomu, jak również swojej postawy i zachowania na boisku. Uważam, że ten zespół rychło powróci w szeregi I-wszej ligi, bowiem pozyskali kilku wartościowych, klasowych graczy, np. Roberta Rzyskę (GP REX-POL), Mzyka (SITA BAŃGÓW), Michala Grzyba (kiedyś MILIMEX). Świetny debiut zanotował w niedzielę Grzegorz Popenda. Pytanie tylko, czy ci wymienieni przeze mnie gracze będą do dyspozycji pana Ludwika Brzytwy (trenera) w rozgrywkach drugiej ligi. Jeżeli tak, to KOCIOŁEK powinien awansować w cuglach, bez problemu.
 
         W niedzielę odbyły się tylko dwa mecze, ponieważ ekipa FOR LIFE, która w poprzedniej kolejce rozgromiła słabiutki F.C.U. KATOWICE aż 13:2, oddała zespołowi WZM-u SIEMIANOWICE mecz walkowerem. Zresztą śmiem twierdzić, że zespół Andrzeja Wronowskiego nie miałby większych szans z drużyną WZM-u, która obok TKKF BAŃGÓW jest głównym faworytem do zdobycia Pucharu Ligi Wiosennej. Wszak WZM to czwarty zespół pierwszej ligi. Drugi walkower odnotowaliśmy w konfrontacji, do której nie doszło, drużyn TAJFUN I – JOHNSON CONTROLS. Po prostu zespół JOHNSONA był zdekompletowany. Natomiast mecz TKKF BAŃGÓW – F.U.C KATOWICE 14:2 był spotkaniem bez historii, do jednej bramki. Druzyna z Katowic prezentuje się w Lidze Wiosennej słabiutko i jest dostarczycielem punktów. Na razie posiadają fatalny bilans 0pkt. Stosunek bramek 7:31. chociaż w meczu inauguracyjnym wypadli przyzwoicie. Przegrali po zaciętym meczu z JOHNSONEM 3:4. Natomiast TKKF BAŃGÓW prezentuje się wręcz znakomicie. Drużyna braci Wawrzonów, jak wspomniałem powyżej, jest obok WZM-u głównym faworytem do zdobycia pucharu. Już po prostu nie mogę doczekać się na to spotkanie. To powinna być futsalowa uczta. Ekipę BAŃGOWA wzmocnili doświadczeni piłkarze, tacy jak Jarek Szurek, czy „Waszka” Waszczyszyn. Uważam, że sporo mogą namieszać w rozgrywkach pierwszej ligi. Ale w pierwszej lidze, wyborowy snajper Żochowski Mariusz, powinien grać bardziej żespołowo, ponieważ często gra zbyt egoistycznie. Uważam jednak, że zespoły KOTŁOMONTAŻU i TAJFUNU I mogą wtrącić swoje „trzy grosze” w walce o puchar. W każdym razie są w stanie pokrzyżować szyki faworytom. Ponieważ posiadają określony potencjał i umiejętności.
 
         Jeżeli chodzi o klasyfikację w tabeli, to trzeba wziąć pod uwagę fakt, że zespoły: WZM-u, F.U.C K_CE, TAJFUN I, NK-NŚ K-CE mają rozegrane po jednym meczu mniej od pozostałej stawki rywali. To też ma jakiś wpływ na układ w tabeli. Pełny obraz możliwości i osiągnięć wszystkich zespołów będziemy mieli na koniec rozgrywek. Zespoły FOR LIFE, JOHNSON CONTROLS, TAJFUN II, NK-NŚ K-CE czy F.U.C. K-CE raczej nie odegrają większej roli w walce o puchar. Na razie takie są realia i możliwości tych drużyn na dzień dzisiejszy. Chociaż w poszczególnych spotkaniach mogą pokusić się o jakąś niespodziankę i pomieszać szyki potentatom. Jeżeli chodzi o jakieś indywidualne, spektakularne wyczyny, to na uwagę zasługuje fakt, że wyjątkowymi umiejętnościami strzeleckimi popisali się Grzegorz Lesik (dobre nazwisko) strzelec 9 goli w meczu z F.U.C. K-CE, Mariusz Żochowski – 7 goli w meczu z F.U.C. K-CE . Jak więc widać obak strzelili te gole słąbiutkiemu zespołowi z Katowic, który nie posiada fachowca w bramce. Na tym tle „wyczyn” Tomka Maszczyka, który strzelił „tylko” 4 gole w meczu z JOHNSONEM wydaje się mało imponujący, ale wartym podkreślenia. Prawie przekroczyliśmy półmetek.
Z ciekawością czekamy na dalszy rozwój wydarzeń i dobre spotkania.
 
OBSERWATOR

26.05.2012| Powrót
Komentarze (3)
Treść:
Podpis:
 

Wstyd!!! Forlife wolał tylko 5-0

obs | 2012-05-28 07:25:22

 

Wstyd dla drużyn, które nie potrafią się zebrać w pięciu przeciwko drużynom z czołówki.

gracz z numerem pierwszym | 2012-05-27 22:36:26

 

Obserwator zapomnial napisac, ze ŁOJEK P. z Tajfuna stzrelil w koncu 2 bramki !!!

Przypominacz | 2012-05-27 21:43:40