Aktualności

Relacja z 10 kolejki Ligi Siemianowickiej

OBSERWATOR I-LIGOWY        10 KOLEJKA        22.01.2012

    SIEMIANOWICKA LIGA HALOWA rozpoczęła mocno opóźnioną drugą rundę rozgrywek. „Wielka czwórka” czyli MILIMEX, WIZOPOL, GP REX-POL i WZM solidarnie wygrała swoje mecze i powiększyła konto punktowe w walce o mistrzostwo i medale. Ale tylko WZM SIEMIANOWICE zaimponował formą i świetną dyspozycją. Rozgromił INPREX aż 8:0. Ale tydzień temu słusznie zauważyłem, że WZM gra nierówno i jest nieprzewidywalny. Natomiast pozostali potentaci wypadli bardzo przeciętnie. Wygrali swoje mecze minimalnie i musieli się mocno nagimnastykować, żeby zgarnąć trzy punkty. MILIMEX pokonał beniaminka WICHAREGO „tylko” 4:2. Wicemistrz GP REX-POL w takim samym stosunku zwyciężył drugiego beniaminka, KOTŁOMONTAŻ. A trzeci zespół poprzedniego sezonu, WIZOPOL ledwo się uporał z FC GISZOWIEC – 4:3. Jak widać nikt nie ma lekko. WWT POLSKA poluzował z powodu wycofania się z rozgrywek zespołu FC MARYSIEŃKA.

MILIMEX – WICHARY TECHNOLOGIES    4:2
Tak jak pisałem na wstępie, mistrz i lider wygrał swoje spotkanie z beniaminkiem, ale zrobił to w stylu delikatnie mówiąc mało imponującym. Od mistrza mamy prawo wymagać czegoś więcej. Natomiast zespół WICHAREGO potwierdził moje poprzednie komentarze. Spisują się nadzwyczaj korzystnie w tych rozgrywkach i na tle MILIMEXU wypadli bardzo dobrze. Dawid Langner, Mikołajczyk i Sławiec napsuli sporo krwi graczom Eugeniusza Maroka i Roberta Tabora. MILIMEXOWI gra się od początku „nie kleiła”. W ich grze było dużo chaosu i bezradności. Raziły proste straty piłki. Nie miał kto poukładać gry. Starał się to robić nowy nabytek, Krzysiu Solarz z MARYSIEŃKI, ale jeszcze nie umiał znaleźć wspólnego języka z nowymi kolegami. Jednak to świetny i doświadczony gracz. Na pewno jest dużym wzmocnieniem. Analogicznie wygląda sprawa z Łukaszem Tomczykiem, który powrócił do MILIMEXU po roku przerwy. Chociaż uczciwie powiedziawszy zwycięstwo MILIMEXU mimo iż niewysokie, ani przez chwilę nie było zagrożone. Choć do 10 minuty WICHARY prowadził 1:0 po wzorowej akcji Sławiec – Mikołajczyk. Strzelił gola ten drugi. MILIMEX powinien to spotkanie wygrać wyżej, ale zachowywali się zbyt nonszalancko pod bramką świetnie spisującego się po raz kolejny Gieracza. Pozostałe bramki w tym meczu zdobywali: Pasko, Klaus Sebastian, Dyrda i Marko dla zwycięzców oraz Dawid Langner dla WICHAREGO.

FC GISZOWIEC – WIZOPOL CHEŁMEK     3:4
Wicelider pokonał po ciężkiej i dramatycznej walce, szczególnie w końcówce tego pasjonującego meczu, bardzo osłabiony zespół z GISZOWCA. Drużyna Wojtka Pulchnego miała tylko jednego gracza do zmiany, a Gruszka grał z bolącą nogą po kontuzji, której nabawił się tydzień temu w meczu z WZM-em. A mimo to byli bardzo blisko sprawienia niespodzianki w postaci remisu. Wystarczy powiedzieć, że Chrin zwycięskiego gola zdobył 50 sek. do końca meczu po wzorowo rozegranej akcji z lotnym bramkarzem (Bidelski). Zresztą Bidelski, Chrin i Foremny byli najlepszymi graczami w zwycięskim zespole, chociaż i do gry pozostałych trudno się przyczepić. Uważam jednak, że gdyby FC GISZOWIEC posiadał jeszcze dwóch graczy do zmiany, to by tego meczu nie przegrali. Zaimponowali jak zwykle ogromną wolą walki i ambicją, bo o swoich umiejętnościach nie muszą nikogo przekonywać. Po prostu brak sił i kontuzje dały się we znaki. Wojtek Pulchny jak zwykle bronił wspaniale, a stracone gole były nie do obrony. Kto wie jakim wynikiem zakończyłby się ten mecz, gdyby nie fatalny błąd Gruchacza przy trzecim golu, który bezlitośnie wykorzystał Bidelski. Chociaż „Gracha” po 25 sekundach się zrehabilitował i strzelił kontaktowego gola na 2:3. Ale co by było, a nie jest... stało się. WIZOPOL utrzymał pozycję wicelidera, a FC GISZOWIEC musi szukać potrzebnych punktów w następnych meczach. Pozostałe gole dla WIZOPOLU zdobyli ponownie Bidelski i Chrin. Dla pokonanych oprócz Gruchacza, Gruszka i Klimas.

KOTŁOMONTAŻ – GP REX-POL    2:4
Szczerze mówiąc ekipa „Kociołka” trochę obawiała się konfrontacji z wicemistrzem. Przecież REX-POL spisuje się w tych rozgrywkach wspaniale i jest poważnym kandydatem do mistrzostwa. Ale zawsze powtarzam, że jest pierwsza liga i wszystko jest możliwe, przecież to są tylko ludzie z krwi i kości. Zresztą dużo nie brakowało, a sensacja w postaci remisu w tym meczu stałaby się faktem. Wszak do 35 minuty na tablicy wyników widniał remis 2:2. Po golach Krupanka w 18 min. oraz Wolaka w 21min. dla  GP oraz Urbanka w 31min. i Mazura w 34 min.  Właściwie prowadzenie dla GP REX-POL padło po strzale samobójczym, ale w piłce halowej przyznaje się gole temu, kto ostatni dotknął piłki z drużyny rywali (Krupanek). Zespół „Kociołka” wykończył Michał Wolak, który zdobył trzy gole. Trener Ludwik Brzytwa uczulał swoich graczy na pilnowanie Michała, ale to nic nie pomogło. Chociaż Wolak ma ok. 1,90cm wzrostu, jest „niewidzialny' dla rywali. Pojawia się we właściwym momencie, ale kiedy jest już za późno (piłka w siatce). Należy odnotować świetny debiut w zespole KOTŁOMONTAŻU bramkarza Stefana Skrzypca. „Emil” bardzo dobrze grał na przedpolu bramki.

WZM SIEMIANOWICE – INPREX KATOWICE    8:0
Komentarz do tego spotkania jest zbyteczny. Właściwie wynik mówi wszystko. WZM jak zwykle nieobliczalny, INPREX był w tym meczu bezradny wobec rywali, którym prawie wszystko wychodziło. Akcje Nowackiego, Maszczyka, Idziaka
i Neumana były godne kamery filmowej. Do przerwy było już 5:0 i „pozamiatane”. Zachodziło pytanie, czy WZM 'popuści” w drugiej połowie i będzie pilnował wyniku, czy podkręci tempo i będzie chciał osiągnąć dwucyfrówkę? Ale WZM grał  dalej po prostu „swoje”, czyli z uśmiechem, polotem i na luzie. Stąd tak wysoki wynik. A mogło być jeszcze wyżej. (Nonszalancja) INPREX gra bardzo nieskutecznie. Mają po dziewięciu meczach tylko 17 goli, to bardzo mało. Ani dwa gole na mecz. Ten element gry muszą zdecydowanie poprawić. Poza tym w ekipie WZM bardzo podobała mi się gra Tomka Kowalskiego, Spokój i opanowanie i przegląd sytuacji. Nie mówiąc już o doświadczeniu. Wszak grał lata w ekstraklasie. Zresztą ekipa Mariusza Przewoźniaka była w tym meczu kompletna i była najlepszym zespołem tej kolejki.


27.01.2012| Powrót
Komentarze (0)
Treść:
Podpis:
 
Brak komentarzy