Aktualności

Siemianowicka Liga Futsalu - XIII kolejka

GRUPA LABOR – KALIMEX BLUE-BOYS 0:4 (0:2)
 
KALIMEX BLUE-BOYS – Michał Gajda3, Rafał Szałowski1
żółta kartka –  Krzysztof Wysocki(Kalimex Blue-Boys), Martin Klausx2(Grupa Labor)
 
W pierwszym meczu w nowym roku na naszym boisku zameldowały się drużyny Grupa Labor oraz Kalimex Blue-Boys. Drużyny, które w pierwszym swoim pojedynku podzieliły się sprawiedliwie punktami, remisując 2:2. Tym razem jakże cenne zwycięstwo odniosła drużyna Mariusza Niemca(Kalimex Blue-Boys). Dzięki tej wygranej, niebiescy mogą włączyć się jeszcze do walki o trzecie miejsce w naszej lidze. Muszą jednak pamiętać, że przed nimi niezwykle wymagający i prestiżowi rywale. Wczorajszy pojedynek z ekipą Grupa Labor, wygrali pewnie 4:0 a trzema trafieniami popisał się Michał Gajda(Kalimex Blue-Boys).Spotkanie to zdecydowanie nie wyszło Grupie Labor, którzy rozegrali moim zdaniem najsłabszy mecz w sezonie.
 
FC GISZOWIEC – HUNGER-BUD 1:7 (1:1)
                     
FC GISZOWIEC – Bartosz Goncerz1
HUNGER-BUD – Daniel Langer3, Krzysztof Grędysa2, Marcin Grędysa1, Dariusz Nowak1
     
Ten pojedynek ligowy ekipy FC GISZOWIEC z drużyną HUNGER-BUD pokazał im, jak wiele czeka ich pracy, ogrania i nabrania tak niezbędnego doświadczenia, żeby nawiązać wyrównaną i skuteczną walkę z drużyną, która wystąpiła w optymalnym swoim składzie. Co prawda pierwsza połowa kończyła się remisem 1:1 ale już od pierwszych minut drugiej odsłony „pociąg ruszył” i HUNGER-BUD narzucił swój styl gry, konsekwentnie powiększając swoją przewagę bramkową. Końcowe zwycięstwo drużyny Krzysztofa Grędysa 1:7 i hat trick Daniela Langera, nie pozostawia żadnych złudzeń, kto był tego dnia zdecydowanie lepszy.
                                                                                                                                                     
FKS KRYSŁAW S.C. – ABEX REKREACJA 4:4 (3:1)
 
FKS KRYSŁAW S.C. – Mateusz Tuleja1, Grzegorz Bogacki1, Grzegorz Chodak1, Szymon Kazik1
ABEX REKREACJA – Marcin Cuber1, Adrian Klama1, Robert Rzyska1, Rafał Nowak1
żółta kartka – Szymon Kazik(FKS KRYSŁAW S.C.)
  
Drużyna ABEX REKREACJA po niezliczonej ilości kolejnych zwycięstw, doznała wczoraj smaku „porażki”. A tak właśnie bo dla całej tej drużyny, remis smakuje jak porażka. Tym bardziej, że to oni właśnie „gonili” wynik a ich pogromcą okazał nie kto inny jak niezawodny w takich spotkaniach FKS KRYSŁAW S.C. To właśnie oni już w trzeciej minucie za sprawą Mateusza Tuleja(FKS KRYSŁAW S.C.) otworzyli wynik tego spotkania. I mimo, że Marcin Cuber(Abex Rekreacja) doprowadził do remisu już w dziesiątej minucie to jednak pierwsza połowa kończy się dość nietypowym bo sensacyjnym zwycięstwem 3:1 dla FKS KRYSŁAW S.C. A wszystko to dzięki panom, Grzegorz Chodak i Grzegorz Bogacki. Prawdziwe emocje były jednak dopiero przed nami. Po przerwie „rozzłoszczony” Abex rzucił się do odrabiania strat, stawiając wszystko na jedną kartę. Adrian Klama(Abex Rekreacja) zdobywa gola kontaktowego. Co prawda Szymon Kazik(FKS KRYSŁAW S.C.) podwyższa wynik na 4:2 ale jak już kilkukrotnie pisałem, należy być skoncentrowanym do ostatniej minuty każdego spotkania. Kilka minut rozluźnienia w szeregach FKS KRYSŁAW S.C. i na tablicy pojawił się wynik 4:4 bo na wysokości zadania stanęli odpowiednio Robert Rzyska oraz Rafał Nowak. Dzięki nim FKS KRYSŁAW S.C. stracił swoje zwycięstwo.  
                                                                                                                                                                                                      
WWT POLSKA – ARSANIT 6:1 (4:0)
 
WWT POLSKA – Damian Kutryba2, Andrzej Wronowski2, Jarosław Szurek1, Marek Odyga1
ARSANIT – Artur Białas1
żółta kartka – Zbigniew Szołtysik(Arsanit)
      
Drużyna WWT POLSKA pewnie zainkasowała 3 punkty wygrywając zdecydowanie  6:1 z zespołem ARSANIT. Wystąpiła ona w tym meczu osłabiona brakiem niesamowitego, zawsze zaangażowanego w zwycięstwo kapitana – Oskara Kuczka. Cała drużyna stanęła na wysokości zadania i zwycięstwo to zadedykowała właśnie Oskarowi?. Jeżeli chodzi zaś o zespół Arsanit, mają oni coraz więcej bardzo dobrych momentów. Powoli zaczynają się zgrywać. Muszą jednak z większą konsekwencją realizować na boisku swoje przedmeczowe założenia taktyczne.
                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                       
ADIENT-SEATING – EFEKT 6:4 (3:2)
 
ADIENT-SEATING – Kamil Ogryzek3, Mateusz Tomczyk2, Sebastian Klaus1
EFEKT –  Adam Machwic2, Sebastian Gawlyta2
                                                
Z jednej strony EFEKT, który chciał podtrzymać pasmo trzech zwycięstw z rzędu, z drugiej strony ADIENT-SEATING który chciał przełamać pasmo swoich niepowodzeń a który miał w tym dniu wszystkich swoich głównych zawodników. To musiało dać niesamowite emocje. I tak też było. Sam mecz był bardzo wyrównany i niezwykle zacięty. Adient-Seating lepiej weszło w ten mecz i po pierwszej połowie prowadzili 3:2. Druga połowa była również bardzo zacięta i wyrównana zakończona tym samym wynikiem co pierwsza 3:2. Wobec powyższego komplet punktów zainkasował Adient-Seating.
                                                                                                                                      
TAJFUN – SKUP MIESZKAŃ 4:11 (3:6)
 
TAJFUN –  Sebastian Możdżeń2,Damian Adamus1, Krzysztof Dżuman1
SKUP MIESZKAŃ – Mateusz Majczak3, Tomasz Leszek2, Marcin Smak1, Sebastian Szołtysik2, Marcin Kołodziejczyk2, Kajetan Bocek1
 

Drużyna SKUP MIESZKAŃ.EU bardzo dobrze weszła w swój pierwszy mecz po niezwykle gorącym Sylwestrze. Tak, tak. Ponoć cała drużyna nieźle się bawiła a nawet tak bardzo, że „zgubiła” swojego bramkarza i między słupkami pojawił się Mateusz Rudziński. Doskonale odnalazł się on na tej pozycji , zaskakując nas swoimi interwencjami. Od samego początku tego spotkania Skup Mieszkań.EU narzucił swoje warunki gry, zdecydowanie dominując wydarzenia na boisku. A co ciekawe każdy z zawodników zdobył tego dnia bramkę. Zapewne szczególnie z trafienia cieszył się Kajetan Bocek, ponieważ obchodził w tym dniu swoje urodziny. Gratki Kajetan. A co do drużyny Tajfun. To ich kolejna porażka i miejmy nadzieję, że „obudzą się” na koniec naszych rozgrywek i zaskoczą pozytywnie. 

07.01.2019| Powrót
Komentarze (0)
Treść:
Podpis:
 
Brak komentarzy