Aktualności

Siemianowicka Liga Futsalu - VIII kolejka

TAJFUN  -  ADIENT SEATING 3:4 (2:4)
TAJFUN – Bartek Mączka(1), Krzysztof Dżuman(1), Sebastian Morawin(1)
ADIENT DEATING – Sebastian Klaus(3), Sebastian Urbański(1)
żółta kartka – Piotr Łojek(Tajfun), Patryk Świerk(Tajfun), Sebastian Klaus(Adient Seating)
 
8 kolejka, pierwszy mecz i od razu emocje. Ponownie dał znać o sobie Sebastian Klaus z Adient Seating który to już w 18’ tego spotkania zaliczył trzy trafienia. Dzięki jego dyspozycji zielono-czarni schodzili na przerwę z wynikiem 2:4. Druga połowa to ogromna ilość niecelnych podań po jednej jak i po drugiej stronie oraz sporo żółtych kartek. Co prawda Bartek Mączka(Tajfun) strzela w 4’ bramkę kontaktową ale na tylko tyle dziś stać było ekipę Michała Kupki i to Adient Seating mógł cieszyć się z wygranej.
 
HUNGER-BUD  -  GRUPA LABOR 9:1 (2:0)
HUNGER-BUD – Aleksander Kolmas(3), Artur Kubicki(2), Marian Langer(2), Marcin Grędysa(1), Marcin Sławiec(1)
GRUPA LABOR – Adrian Kapałka(1)
żółta kartka – Krzysztof Grędysa(Hunger-Bud), Adrian Kapałka(1)
 
Zapewne nikt nie przypuszczał ,że tak zakończy się to spotkanie. Że tak łatwo Grupa Labor odda punkty Hungerowi. Niestety fakty mówią same za sobą. I nawet jeśli I połowa zostawiała cień nadziei dla drużyny Mirka Kaczmarczyka to II odsłona pogrzebała wszelkie złudzenia. Wynik końcowy 9:1 to i tak nie najgorszy wymiar kary. Kolejnym zawodnikiem który tego dnia popisał się trzema trafieniami to Aleksander Kolmas(Hunger-Bud).
 
AUTO NEUM  - PREMIUM APETITE 6:7 (1:2)
AUTO NEUM – Dariusz Gaszi(2), Rafał Dyłka(2), Rafał Szałkowski(1), Łukasz Malec(1)
PREMIUM APETITE – Szymon Trzeciok(3), Łukasz Nowak(2), Grzegorz Misterka(1), Kamil Zimończyk(1)
żółta kartka – Kamil Zimończyk(Premium Apetite)
 
Był to przysłowiowy mecz o 6pkt ponieważ grały drużyny z samego dna tabeli. I tak jak I połowa zakończyła się wygraną jedną bramką przez Premium Apetite tak i II połowa zakończyła się podobnie. Drugie z rzędy ale jakże ważne 3pkt zainkasowała drużyna Grzegorza Misterki. Nie bez znaczenia miała w tym dniu dyspozycja Szymona Trzecioka który ustrzelił Hat Tricka w tym meczu. 
 
EFEKT  -  KOMUNKA TEAM 15:0 (4:0)
EFEKT – Bartosz Krawczyk(3), Sebastian Pająk(3),Paweł Painta(2), Adam Machwic(2), Michał Engiel(1), Mateusz Bula(1), Paweł Kucab(1)
 
Istny festiwal strzelecki pokazała nam dzisiaj ekipa Pawła Kucaba i to grając bez swojego nominalnego bramkarza. Jakże łatwe ale cenne punktu zostały dopisane w tabeli. A dla Komunki Team to już 4 z rzędu przegrane spotkanie i trzeba się mocno brać w garść aby wyrwać się z dołka. Wszyscy mamy nadzieje , że po nowym roku będzie już tylko lepiej.
 
WWT POLSKA  - FKS KRYSŁAW S.C. 3:2 (0:1)
WWT POLSKA – Damian Wojtas(2), Damian Kutryba(1)                                                                                                FKS KRYSŁAW S.C. – Mateusz Tuleja(1), Tomasz Wentkowski(1)       
 
Tak jak mogliśmy się spodziewać był to jeden z najciekawszych pojedynków tego dnia. Jak wyrównane było to spotkanie , pokazywał wynik  1:1 z 17’ drugiej połowy.  I ponownie nie bez znaczenia była to zasługa Szymona Kazika z FKS KRYSŁAW S.C. Jego poświęcenie i ogromna walka o każdą piłkę, o każdy centymetr boiska budzi zasłużony szacunek. To on dwukrotnie „wyjmował” piłkę już linii bramkowej swojej drużyny przyprawiając o szał i wściekłość wszystkich zawodników WWT POLSKA.  Niestety ostatnie sekundy tego spotkania to błędy w grze obronnej FKS Krysław sc co w konsekwencji dało wygraną WWT Polska 3:2.                                                                   
 
ABEX REKREACJA  -  FC GISZOWIEC  10:6 (3:3)
ABEX REKREACJA – Dorian Grudzień(4), Dawid Kuc(3), Marcin Cuber(2), Robert Rzyska(1)
FC GISZOWIEC – Bartosz Goncerz(2), Dawid Gruszka(1), Dawid Jeleń(1), Sebastian Halena(1), Emil Komorek(1)
żółta kartka – Bartosz Grosicki(Abex Rekreacja), Marcin Cuber(Abex Rekreacja), Dorian Grudzień(Abex Rekreacja
 
Popisem Dawida Kuca było spotkanie przeciwko FC Giszowiec. Mimo, że to nie on zdobył najwięcej bramek dla Abex-u to właśnie on był motorem napędowym i zachęcał wszystkich swoich kolegów z drużyny do walki. Mały, zwinny i nie do upilnowania dla przeciwnika. Doskonale wypełnił lukę po Danielu Wojtynie który opuścił to spotkanie. To dzięki niemu I połowa w ostatnich sekundach kończy się remisem 3:3 a II połowa rozpoczyna od celnego strzału na 4:3. A w pogoni za dobrym wynikiem przy stanie 6:4 FC Giszowiec  zdejmuje bramkarza co skutkuje niestety kolejnymi czterema trafieniami dla Abex Rekreacja przy tylko dwóch dla pomarańczowych i całe spotkanie kończy się zasłużona wygraną Abex-u.

 

11.12.2017| Powrót
Komentarze (0)
Treść:
Podpis:
 
Brak komentarzy