W środowych spotkaniach 2. ligi Miejskiej Ligi Piłki Nożnej Halowej wygrywali faworyci. Ważne zwycięstwo na drodze do powrotu do 1. ligi odniosła drużyna PTK DB Schenker, która pokonała zespół Contry. Wprawdzie do przerwy nic nie wskazywało na wygraną lidera, jednak po pół godzinie worek z bramkami został rozwiązany przez Tomasza Nowosielskiego. Kolejne bramki dołożyli inni weterani: Robert Nowosielski oraz Marcin Wasita, a rywal nie potrafił znaleźć sposobu na zdobycie honorowego gola.
Przed szansą awansu na pozycję lidera stanął Soft Processing i z szansy tej skorzystał pokonując młody zespół Concordii. Początek meczu był udany dla zespołu Wojciecha Górki, który zaskoczył rywali agresywną grą i prowadził już 3:1. Mecz ten mógłby się potoczyć inaczej gdyby Concordia utrzymała taki rezultat do przerwy, jednak w ciągu 60 sekund straciła 2 gole i oba zespoły zeszły do szatni przy stanie 3:3. W drugiej połowie po raz kolejny objawił się kunszt Tomasza Leszczyńskiego, który raz po raz nękał rywala kompletując aż 7 goli. Co ciekawe, 11 bramek dla Soft Processingu miało tylko dwóch autorów: wspomnianego Tomasza Leszczyńskiego oraz Pawła Tomeckiego. Pomimo porażki młodzież należy jednak pochwalić, bo grała otwarty futsal, a kilka akcji było dużej klasy.
W trzecim meczu spotkały się zespoły zamykające do tej pory tabelę. Wyrównane spotkanie przechylił na swoją korzyść Sanit, który górował nad Black&Decker swoim doświadczeniem. Dzięki wygranej Sanit opuścił dolne rejony tabeli i traci tylko 3 punkty do trzeciej Orchidei.
Następna kolejka 2. ligi już w poniedziałek, a najciekawiej zapowiada się mecz starych dobrych znajomych: Nacynianki i Felgusa Meksyk.