Czternasta seria spotkań Miejskiej Ligi Piłki Nożnej Halowej zapisze się jako czarny poniedziałek dla zespołów grających pod szyldem TKKF-u. Zespoły Intermarche, Apteki Św. Barbary oraz Stary Knurów poniosły porażki, a najbardziej bolesna okazała się przegrana Intermarche, które po raz drugi w tym sezonie uległo Teamowi Stalmet. Zespół Dariusza Flisa wydaje się mieć patent na ogrywanie swojego konkurenta, gdyż wygrał z nim już po raz trzeci z rzędu.Choć Intermarche przeważało optycznie, to Stalmet był do bólu skuteczny. Kolejny dobry mecz rozegrał strzelec trzech bramek Andrzej Niewiedział, ale do bramki rywala trafił także bramkarz Stalmetu Adrian Krysiak. Golkiper "złomiarzy" wychwycił strzał rywali podczas gdy ci grali z lotnym bramkarzem, po czym popisał sie celnym lobem do pustej bramki.
Po tej porażce Intermache straciło trzecie miejsce w tabeli na rzecz Tomsatu, który po trudnym meczu pokonał TKKF Aptekę Św. Barbary. Zespół Apteki postawił trudne warunki, ale górę wzięło doświadczenie Tomsatu. W końcówce Apteka próbowała gry z lotnym bramkarzem, ale widac było gołym okiem, że nad tym elementem futsalowego kunsztu "aptekarze" muszą jeszcze popracować.
Niespodziewanie wiele emocji dostarczyło spotkanie pomiędzy TKKF Stary Knurów a Vibovitem. Przed meczem Vibovit wydawał się być murowanym faworytem, jednak wkrótce okazało się, że najmłodszy zespół ligi został wzmocniony czteroma zawodnikami grającymi obecnie lub do niedawna w ekstraklasie futsalu. Znane kibicom futsalu nazwiska takie jak : Dewucki, Cygnarowski, Jasiński czy Ficek na niewiele jednak się zdały. Vibovit rozegrał mecz perfekcyjnie pod względem taktycznym i prowadził przez większość meczu jedną bramką, by w końcówce jeszcze dwukrotnie ugodzić przeciwnika grającego z lotnym bramkarzem trafieniami do pustej bramki. Przypomnijmy, że przed kilkoma tygodniami podobny ekstraklasowy desant piłkarzy Gwiazdy Ruda Śląska został odprawiony z kwitkiem przez Soccer Sport Pub. Można śmiało powiedzieć, że Knurów nie jest przyjaznym miejscem dlaekstraklasowych gwiazd.
Wspomniany Soccer Sport Pub łatwo rozprawił się z Apineksem, po którym spodziewano się znacznie więcej. Tymczasem zespół z Czerwionki był tylko tłem dla obrońców tytułu, którzy zaaplikowali mu 11 goli.
Ważny mecz dla losów utrzymania się w lidze stoczyły IPA i Mistral. Ci drudzy okazali się lepsi i przerwali fatalną serię meczów bez porażki, która trwała aż od 24 października ub. roku. Dzięki wygranej Mistral awansował o 2 miejsca w tabeli i oddalił się od strefy spadkowej.
Coraz trudniejsza staje się sytuacja LineTransu, który wyraźnie uległ Concordii Oldbojom. Zespołowi Daniela Gigli cały czas grozi jeszcze odjęcie 5 punktów karnych za walkower z TKKF Stary Knurów i szanse na utrzymanie się w lidze topnieją z meczu na mecz.